reklama
kategoria: Zwierzęta
30 styczeń 2026

Posłowie z nadzwyczajnej komisji ds. zwierząt: nie ma kontrowersji w sprawie obowiązkowego chipowania

zdjęcie: Posłowie z nadzwyczajnej komisji ds. zwierząt: nie ma kontrowersji w sprawie obowiązkowego chipowania / Warszawa, 04.10.2007. Weterynarz wszczepia chipa psu rasy posokowiec bawarski o imieniu Tofik, 4 bm. w gabinecie weterynaryjnym w Warszawie. W Warszawie jest już możliwość elektronicznego znakowanie psów za pomocą specjalnych chipów. Dotyczy to wszystkich czworonogów, których właściciele mają zameldowanie w stolicy. Zwierzęta można znakować do 14 grudnia. Koszty ponosi w całości urząd miasta. (kkk) PAP/Tomasz Gzell ***Zdjęcie do depeszy PAP pt. Stolica/ Do 14 grudnia bezpłatne znakowanie elektro
Warszawa, 04.10.2007. Weterynarz wszczepia chipa psu rasy posokowiec bawarski o imieniu Tofik, 4 bm. w gabinecie weterynaryjnym w Warszawie. W Warszawie jest już możliwość elektronicznego znakowanie psów za pomocą specjalnych chipów. Dotyczy to wszystkich czworonogów, których właściciele mają zameldowanie w stolicy. Zwierzęta można znakować do 14 grudnia. Koszty ponosi w całości urząd miasta. (kkk) PAP/Tomasz Gzell ***Zdjęcie do depeszy PAP pt. Stolica/ Do 14 grudnia bezpłatne znakowanie elektro
Wprowadzenie obowiązkowego chipowania psów, które ma pomóc w walce z bezdomnością zwierząt, nie budzi kontrowersji i może zostać szybko uchwalone – wynika z deklaracji posłów z nadzwyczajnej komisji ds. zwierząt. Więcej sporów wywołują inne przepisy, m.in. dotyczące pracy schronisk czy obowiązkowej sterylizacji.
REKLAMA

Na 368 kontroli nieprawidłowości stwierdzono w 40 schroniskach dla zwierząt – poinformował w czwartek główny lekarz weterynarii Paweł Meyer. Wiceminister rolnictwa Jacek Czerniak zadeklarował natomiast, że projekt dotyczący Krajowego Rejestru Oznaczonych Psów i Kotów (KROPiK), zakładający, że każdy pies w Polsce będzie zaczipowany i zarejestrowany, ma zostać przyjęty przez Stały Komitet Rady Ministrów.

W piątek posiedzenie sejmowej nadzwyczajnej komisji ds. zwierząt poświęcone będzie kwestii schronisk. Już w ubiegłym roku szefowa komisji, wicemarszałek Sejmu Dorota Niedziela (KO), zapowiadała, że w 2026 r. komisja zajmie się projektem obywatelskim „Stop łańcuchom, pseudohodowlom i bezdomności zwierząt”. To obszerny projekt regulujący hodowlę oraz działania mające przeciwdziałać bezdomności zwierząt. Zawiera on m.in. zapisy z już uchwalonych ustaw, w tym zakaz trzymania psów na uwięzi, a także przepisy dotyczące schronisk oraz obowiązkowego chipowania i sterylizacji zwierząt.

Dodatkowo w komisji są projekty złożone przez Polskę 2050 – jeden dotyczący obowiązkowego chipowania, a także darmowej sterylizacji psów, a także projekt regulujący funkcjonowanie hodowli zwierząt domowych.

Członkini komisji Katarzyna Piekarska z KO, która od ponad 30 lat zajmuje się tematyką zwierzęcą – była m.in. główną inicjatorką uchwalenia w 1997 roku pierwszej ustawy o ochronie zwierząt – przekonuje, że obecnie za pomocą jednej ustawy można uregulować różne kwestie związane z ochroną zwierząt. Dlatego jest zwolenniczką jak najszybszych prac nad projektem obywatelskim „Stop łańcuchom, pseudohodowlom i bezdomności zwierząt” (druk nr 700), bo tylko on zawiera m.in. przepisy dotyczące schronisk. – Chyba że pojawi się szansa na bardzo szybkie uchwalenie ustawy o obowiązkowym chipowaniu i kastracji – wtedy można by przyjąć jedynie tę ustawę – zaznacza Piekarska.

Zdaniem Piekarskiej, aby uniknąć sytuacji podobnych do tych z Sobolewa czy Bytomia, konieczne są konkretne zmiany w prawie. – Pomimo tego, że wydajemy coraz więcej na schroniska i działania przeciwko bezdomności zwierząt, problem ten nadal rośnie – mówi Piekarska w rozmowie z PAP. Przypomina przy tym, że opieka nad bezdomnymi zwierzętami jest zadaniem własnym gmin, które powinny dysponować odpowiednimi instrumentami umożliwiającymi skuteczniejszą walkę z tym problemem.

Podstawowym takim instrumentem, w opinii posłanki, jest wprowadzenie obowiązkowego czipowania psów. Już dziś zresztą obowiązują przepisy, że schroniska po odłowieniu psa powinny go zaczipować i wysterylizować, chyba że są przeciwwskazania zdrowotne. Jej zdaniem są szanse na szybkie uchwalenie obowiązku chipowania, bo wokół tego jest raczej ogólna polityczna zgoda. – Nawet rolnicy mi mówią, że mają już i tak pochipowane zwierzęta gospodarskie, więc dlaczego psy i koty miałyby nie być – zaznaczyła w rozmowie z PAP

Kolejny instrument to wprowadzenie sterylizacji zwierząt domowych, poza tymi przeznaczonymi do hodowli. Zdaniem Piekarskiej sterylizacja powinna być obligatoryjna, ale może to być zbyt kontrowersyjne, stąd można wprowadzić system zachęt, tak jak zakłada np. projekt Polski 2050.

Ważna jest też, zdaniem posłanki KO, edukacja. – Prawo można zmienić, ale świadomości szybko się nie zmieni – zwróciła uwagę. Dlatego konieczne jest wprowadzenie w szkołach specjalnych lekcji poświęconych zwierzętom. Programem szkoleń powinni być objęci także pracownicy gmin, którzy zajmują się m.in. przeciwdziałaniem bezdomności zwierząt.

Powinno też dojść do zmian w przepisach dotyczących schronisk. Piekarska przypomniała, że w obywatelskim projekcie „Stop łańcuchom, pseudohodowlom i bezdomności zwierząt” przewidziano m.in. obowiązkowy wolontariat w schroniskach.

– Tacy wolontariusze są oczami i uszami społeczeństwa – obserwują, jakie jest w schroniskach podejście do dobrostanu zwierząt – mówi posłanka.

Projekt przewiduje również, że gminy będą musiały wziąć większą odpowiedzialność za zwierzęta oddawane do schronisk. Chodzi m.in. o obowiązek kontroli co pół roku, sprawdzanie procentu adopcji oraz wprowadzenie minimalnej stawki dziennej, płaconej przez gminy za psa w schronisku.

– Jeśli gminy będą płacić więcej, im dłużej psy przebywają w schronisku, będą bardziej zainteresowane, by jak najszybciej trafiały do adopcji – podkreśla Piekarska.

W projekcie przewidziano także limit kilometrów, w jakiej odległości może znajdować się schronisko od miejsca znalezienia zwierzęcia. Brak takiego przepisu powoduje, że psy często są przewożone tam, gdzie jest najtaniej, co prowadzi do sytuacji, w której w niektórych schroniskach przebywa zbyt wiele zwierząt i panują złe warunki – dodaje posłanka KO.

Projekt zakłada również wprowadzenie wymaganych kwalifikacji dla kierowników schronisk.

– W tej chwili praktycznie każdy może nimi zarządzać – zauważa Piekarska.

Dodatkowo ustawa przewiduje, że jeden opiekun będzie odpowiadał tylko za określoną liczbę zwierząt, a także utworzenie publicznego rejestru schronisk zawierającego informacje m.in. o liczbie zwierząt, liczbie pracowników oraz zasadach adopcji.

Nowe przepisy, zdaniem Piekarskiej, powinny również urealnić kontrole w schroniskach. Posłanka przypomniała, że w wielu schroniskach, które są dziś wskazywane jako patologiczne, na przykład w Sobolewie, przeprowadzane kontrole wykazywały, że wszystko jest w porządku. – Trzeba w końcu uchwalić to prawo, by uporządkować kwestie schronisk i praw znajdujących się tam zwierząt. Jest szansa, że przy obecnym nastawieniu opinii publicznej do tej sprawy prezydent Karol Nawrocki to podpisze – zaznacza Piekarska.

Wiceprzewodniczący nadzwyczajnej komisji ds. zwierząt, były wiceminister rolnictwa Krzysztof Ciecióra z PiS przyznał, że jego ugrupowanie nie jest przeciwne niektórym rozwiązaniom poprawiającym los zwierząt, na przykład obowiązkowemu chipowaniu. – Chipowanie nie budzi większych kontrowersji, nie jesteśmy przeciwko tej idei i jesteśmy gotowi do dyskusji o takiej ustawie – zaznaczył poseł PiS.

Jego zdaniem PiS byłoby gotowe poprzeć również przepisy ograniczające zjawisko tzw. patoschronisk. Ciecióra zwrócił jednak uwagę, że akurat obywatelski projekt z druku nr 700 zawiera wiele rozwiązań, które będą jego zdaniem pogłębiać patologie. Przejawem tego jest przepis znoszący ograniczenia finansowe związane z nakładami gmin na schroniska. – Ustawa zakłada, że niezależnie od tego, jakie są zasoby finansowe gminy, będzie ona miała obowiązek w każdej sytuacji reagować finansowo na żądanie organizacji pozarządowej prowadzącej schronisko – mówi poseł PiS.

Jego zdaniem jakimś rozwiązaniem byłoby utworzenie sieci schronisk prowadzonych przez sprawdzone organizacje, które obsługiwałyby kilka okolicznych gmin znajdujących się nie dalej niż kilkadziesiąt kilometrów. Dziś bowiem, jak przyznaje, są gminy, w których nie ma żadnych schronisk, więc odłowione zwierzęta wożone są często na duże odległości.

Co do sterylizacji, zdaniem Ciecióry rozwiązania zawarte w druku nr 700 także nie są do zaakceptowania. Projekt zakłada bowiem obowiązkową sterylizację wszystkich zwierząt, nawet tych posiadanych przez prywatnych właścicieli. – To jest zwycięstwo lobby hodowców, którzy w ten sposób chcą wyeliminować jakąkolwiek konkurencję – komentuje poseł PiS. – Dlaczego do tego obywatelskiego projektu mamy dużo wątpliwości – dodaje.

W ostatnim czasie szerokim echem w mediach odbiła się sprawa schroniska dla zwierząt w Bytomiu (woj. śląskie). Dochodzenie w sprawie znęcania się nad zwierzętami w tej placówce prowadzi mysłowicka policja pod nadzorem tamtejszej prokuratury. W sobotę, po ponownej kontroli, zamknięte zostało schronisko dla zwierząt w Sobolewie na Mazowszu. (PAP)

pś/ bst/ mhr/



Polska, Warszawa

PRZECZYTAJ JESZCZE
Zamieszczone na stronach internetowych portali działających w grupie Twoje-Miasto materiały sygnowane skrótem „PAP” objęte są ochroną polskiego i międzynarodowego prawa własności intelektualnej. Jakiekolwiek wykorzystanie tych materiałów, w tym w celu eksploracji tekstów i danych, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dotyczącymi dozwolonego użytku osobistego, jest zabronione.
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Polsce