Rzecznik PK: kontakt prokuratora z sędzią Dariuszem Łubowskim dotyczył wyłącznie kwestii technicznej
Jednocześnie prok. Nowak zapewnił, że kontakt nawiązano oficjalnie poprzez sądowy sekretariat i nie dotyczył on kwestii merytorycznych.
Oświadczenie rzecznika PK jest reakcją na środowe słowa sędziego Łubowskiego. Przed Krajową Radą Sądownictwa w środę odbyło się wysłuchanie sędziego Łubowskiego, który - jak zapowiadała KRS - miał „zapoznać Radę z nieprawidłowościami w Sądzie Okręgowym w Warszawie”.
- Spotkała mnie taka sytuacja po raz pierwszy w mojej ponad 30-letniej karierze sędziowskiej, że w sierpniu 2025 r., o ile dobrze pamiętam 12 sierpnia zadzwonił do mnie na mój telefon służbowy jeden z referentów w sprawie, prok. Dariusz Ślepokura, który powiedział, że oni nie wiedzą co z tym zrobić i oni chcieliby razem z prok. Piotrem Woźniakiem do mnie przyjść i podyskutować, żeby było dobrze. To jest koniec cytatu - mówił sędzia Łubowski przed KRS.
Jak dodał uznał on to „za próbę ustawiania tej sprawy”, odmówił prokuratorom i o zdarzeniu poinformował swoją bezpośrednią przełożoną. - Czy była to próba ustawiania, czy była to prośba o pomoc merytoryczną, trudno mi powiedzieć, ja mówię tylko o swoich subiektywnych odczuciach - zaznaczył sędzia Łubowski.
- Taka sytuacja, że prokuratorzy chcą się spotkać z sędzią prowadzącym sprawę, żeby uzgadniać co dalej, no jest w cywilizowanych państwach prawa nie do pomyślenia - ocenił jednocześnie Łubowski.
Na platformie X do tej wypowiedzi w środę po południu odniósł się rzecznik PK. „W związku z dzisiejszą wypowiedzią sędziego Dariusza Łubowskiego na posiedzeniu KRS potwierdzam, iż prokurator z Zespołu Śledczego nr 2 PK Dariusz Ślepokura w marcu 2025 r. nawiązał kontakt telefoniczny z wyżej wymienionym sędzią” - napisał prok. Nowak.
Jak poinformował „kontakt dotyczył wyłącznie kwestii technicznej związanej z przekazaniem drugiego wniosku o Europejski Nakaz Aresztowania co do tej samej osoby w tej samej sprawie”.
„Rozmowa nie dotyczyła w żadnym zakresie kwestii merytorycznych. Kontakt został nawiązany oficjalną drogą przez sekretariat Sądu Okręgowego w Warszawie” - podkreślił rzecznik PK.
O orzeczeniach sędziego Łubowskiego było głośno w ostatnich miesiącach.
W październiku ub.r. sędzia ten odmówił wydania władzom niemieckim obywatela Ukrainy Wołodymyra Żurawlowa, a także uchylił wobec niego areszt. Mężczyzna był poszukiwany europejskim nakazem aresztowania (ENA) jako podejrzany o wysadzenie gazociągu Nord Stream. – Innymi słowy Ukraina, o ile to Ukraina, siły specjalne i ścigany, czego sąd nie przesądza, zorganizowały zbrojną misję zniszczenia rurociągów wroga, to działania te nie były bezprawne. Przeciwnie, były uzasadnione, racjonalne i sprawiedliwe – wskazał wówczas sędzia Łubowski.
Z kolei w grudniu ub.r. SO uchylił ENA wobec byłego wiceministra sprawiedliwości i posła PiS Marcina Romanowskiego wydany w ramach śledztwa dotyczącego działalności Funduszu Sprawiedliwości w czasach tej partii. Decyzja ta również została podjęta przez sędziego Łubowskiego.
Szef MS, prokurator generalny Waldemar Żurek w komunikacie wydanym wtedy przez resort sprawiedliwości zaznaczał, że „zadziwia” argumentacja zawarta w uzasadnieniu dotyczącym uchylenia ENA, w szczególności „tezy o rzekomym łamaniu przez władzę wykonawczą praw człowieka, wolności obywatelskich oraz porządku konstytucyjnego”. „Pada tam nawet stwierdzenie, że obecną sytuację w Polsce można określić mianem »kryptodyktatury«, co jest całkowicie niemerytoryczne i nieakceptowalne” – wskazywał Żurek.
Prokuratura złożyła ponowny wniosek o zastosowanie wobec Romanowskiego ENA, a także zawnioskowała wówczas o wyłączenie Łubowskiego ze sprawy ENA wobec Romanowskiego. W połowie stycznia br. sąd uwzględnił wniosek prokuratury i wyłączył Łubowskiego ze sprawy Romanowskiego. Sprawa ENA wobec Romanowskiego trafiła do sędzi Izabeli Ledzion. Obrona byłego wiceministra wskazuje m.in., że sędzia ta została wyznaczona „z pominięciem losowania”.
Z kolei obrońca Romanowskiego mec. Bartosz Lewandowski w związku z środowymi słowami Łubowskiego przed KRS zapowiedział na platformie X, że w imieniu swojego klienta wystąpi do Prokuratury Krajowej oraz warszawskiego sądu okręgowego „z żądaniem ujawnienia wszystkich notatek oraz informacji na ten temat”. (PAP)
mja/ mro/
Polska, Warszawa




