Mec. Lewandowski: sąd wydał list żelazny dla b. wiceszefa MS Marcina Romanowskiego
Mec. Lewandowski powiedział dziennikarzom po wyjściu z sali sądowej, że Sąd Okręgowy w Warszawie uznał „z uwagi na stopień zaawansowania śledztwa, odległość czasową (...), że w interesie wymiaru sprawiedliwości jest, aby to postępowanie było kontynuowane, aby Romanowski stawił się i był do dyspozycji organów”.
Kierujący śledztwem w sprawie Funduszu Sprawiedliwości prok. Piotr Woźniak zapowiedział dziennikarzom po wyjściu z sali sądowej, że na środowe postanowienie SO zostanie złożone zażalenie. - Uważam, że temu konkretnemu podejrzanemu nie możemy zaufać - powiedział prokurator.
Były wiceminister, poseł PiS Marcin Romanowski ma status podejrzanego w śledztwie odnoszącym się do nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości; wydano za nim list gończy a także, w grudniu 2024 r. Europejski Nakaz Aresztowania; tego samego dnia okazało się, że b. wiceszef MS przebywa na Węgrzech, które udzieliły mu ochrony międzynarodowej.
Po zmianie władzy na Węgrzech w maju br. nie było jasne, gdzie znajduje się Romanowski. W sierpniu tego roku do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynęło natomiast jego pismo z wnioskiem o wydanie listu żelaznego. Jak wówczas informował sąd, z listu i z koperty wynikało, że przesyłkę nadano w Tyraspolu na terenie Naddniestrza - separatystycznego regionu Mołdawii, który od czasów konfliktu w latach 90. ubiegłego wieku funkcjonuje jako państwo nieuznawane, głównie dzięki wsparciu Rosji. (PAP)
nl/ mja/ ugw/
Polska, Warszawa




