Żurek: konstruujemy nowy zespół ds. Zondacrypto
Aferą Zondacrypto zajmują się śledczy w Katowicach. Żurek przekazał, że działania w tej sprawie muszą być przeniesione na szczebel centralny.
- Wiemy, że nie każdy z tego zespołu jest w stanie zostawić swoją rodzinę i przenieść się do Warszawy, ale mamy już sygnały od osób z innych miejsc w Polsce, że są chętne do pracy w tym zespole, a mają umiejętności i wiedzę, które by się bardzo przydały w prowadzeniu tego śledztwa – podkreślił.
Zaznaczył, że nie ma jeszcze wybranego ostatecznego składu osobowego, ale podjęto już działania organizacyjne. - Mam dobrego kandydata na szefa tego zespołu śledczego, który z powodzeniem prowadzi to śledztwo i dzisiaj kierowanie oddziałem śląskim jest na zupełnie innych torach i prędkościach – dodał.
Zaznaczył, że ma nadzieje, że powołanie tego zespołu w Warszawie da jeszcze większe możliwości badania dowodów, których zebrano już bardzo dużo, a umiejscowienie zespołu na Śląsku ogranicza możliwości kadrowe. Podkreślił, że pracują tam jednak bardzo doświadczone osoby i chciałby, aby pracowały w Warszawie.
Śląskim Wydziałem Zamiejscowym Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach kieruje naczelnik prok. Marek Wełna. Objął on tę funkcję w lutym 2026 roku, zastępując odwołanego wieloletniego naczelnika prok. Tomasza Tadlę.
Postępowanie w sprawie giełdy kryptowalut Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach 17 kwietnia br. pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie.
Na początku sierpnia br. postępowanie to zostało połączone ze śledztwem toczącym się w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej, związanym z zaginięciem Sylwestra Suszka, którego los jest nieznany od marca 2022 r. W ramach śledztwa w sprawie giełdy kryptowalut Zondacrypto aresztowano m.in. byłego już szefa PKOl Radosława Piesiewicza. (PAP)
mas/ kcz/
Polska, Warszawa




