Wiceminister rolnictwa o projekcie ws. powierzchni kojców dla psów: jesteśmy otwarci na rozmowy
Opublikowany na stronie Rządowego Centrum Legislacji projekt rozporządzenia resortu rolnictwa opisuje minimalne warunki utrzymywania psa w kojcu. W załączniku do rozporządzenia określono minimalną powierzchnię kojca, w którym może przebywać pies.
Zgodnie z projektowanymi przepisami powierzchnia kojca będzie zależeć od wysokości psa w kłębie – 4 m kw. (dla psa poniżej 40 cm), 5 m kw. (40–59 cm), 8 m kw. (60–70 cm), 10 m kw. (powyżej 70 cm). Kojec ma być większy o 50 proc. minimalnej powierzchni, w przypadku gdy w kojcu utrzymywany jest każdy kolejny pies. Jako podstawę do obliczenia minimalnej powierzchni kojca dla grupy psów przyjmuje się wysokość w kłębie najwyższego psa w grupie.
„W projektowanym rozporządzeniu zaproponowano, aby podstawowe normy wielkości powierzchni dla psa w kojcu odpowiadały normom powierzchni określonym w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (…) w sprawie dobrostanu psów i kotów oraz ich identyfikowalności (…). Rozporządzenie to kompleksowo reguluje zagadnienie hodowli psów i kotów” – czytamy w uzasadnieniu projektu rozporządzenia.
W rozmowie z PAP wiceminister rolnictwa Jacek Czerniak wyjaśnił, że intencją ministra rolnictwa i rozwoju wsi było, aby wymiary kojców były jednolite z unijnymi przepisami w sprawie dobrostanu psów i kotów oraz ich identyfikowalności. - Dlatego wielkość kojców przedstawiona w projekcie jest z nimi tożsama - podkreślił.
Zaznaczył jednocześnie, że ministerstwo jest otwarte na rozmowę o ewentualnych zmianach. Przypomniał, że projekt rozporządzenia jest dopiero na etapie konsultacji, które potrwają do 7 października.
- Wszystko może ulec zmianie. Zobaczymy, jakie będą opinie organizacji rolniczych, ekologicznych czy prozwierzęcych, a także uwagi resortów z konsultacji międzyresortowych. To wszystko musimy zebrać i przeanalizować – powiedział.
Z zaproponowaną przez ministerstwo powierzchnią kojców nie zgadzają się organizacje, zajmujące się ochroną zwierząt.
Prezeska fundacji Viva! Anna Zielińska powiedziała PAP, że opublikowany przez resort rolnictwa projekt jest nie do zaakceptowania i organizacje prozwierzęce zwrócą się do ministerstwa z apelem o zmiany.
Zaznaczyła, że zaproponowane przez ministerstwo powierzchnie są niższe od tych, które zakładała zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawa z 2025 r. oraz od tych, które przewiduje obywatelski projekt tzw. ustawy łańcuchowej.
Jak powiedziała, psy trzymane w takich kojcach będą miały mniejszą powierzchnię, niż ta, którą miały, będąc na łańcuchu. Łańcuch zgodnie z prawem miał bowiem mieć przynajmniej 3 metry, co dawało psu powierzchnię nieco ponad 28 m kw.
- To pokazuje, że de facto, zamiast łańcucha ministerstwo chce zamknąć psy w bardzo małych klatkach, co będzie dla nich jeszcze bardziej niekorzystne – podkreśliła.
Zaznaczyła, że liczne badania naukowe wprost mówią o tym, że pies musi mieć przestrzeń, po której mógłby się poruszać, miałby możliwość eksplorowania, węszenia, wyboru miejsca do odpoczynku czy oddalenia się od stresogennych bodźców.
Zielińska nie zgodziła się również z uzasadnieniem do rozporządzenia, w którym napisano, że zaproponowane powierzchnie kojców są tożsame z unijnym rozporządzeniem w sprawie dobrostanu psów i kotów oraz ich identyfikowalności, które reguluje zagadnienie hodowli psów i kotów. - Powołanie w uzasadnieniu projektu norm dotyczących zakładów hodowli psów nie zastępuje oceny, czy proponowane powierzchnie realizują wytyczną zawartą w polskiej ustawie - podkreśliła.
- Pies w domu nie jest psem hodowlanym. Powinien mieć zapewnione wszelkie warunki, które są zgodne z jego dobrostanem. Jeżeli mówimy o schroniskach, to są one miejscem tymczasowego jego przytrzymywania. Hodowla też jest takim miejscem, bo te zwierzęta nie spędzają tam całego swojego życia – powiedziała.
Ustawa zakazująca trzymania psów na uwięzi, która wejdzie w życie 28 lipca 2027 r. dopuszcza utrzymywanie psa w kojcu – w przypadku braku możliwości zapewnienia psu utrzymywanemu poza lokalem mieszkalnym stałego, swobodnego poruszania się po terenie z powodu braku jego ogrodzenia lub stwarzania przez psa niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia człowieka lub innego zwierzęcia.
Regulacje zakładają, że minister rolnictwa, po zasięgnięciu opinii Głównego Lekarza Weterynarii ma określić, w rozporządzeniu minimalne warunki utrzymywania psa w kojcu, w szczególności minimalną powierzchnię kojca, mając na względzie wysokość psa w kłębie, liczbę psów utrzymywanych w kojcu, szczególne wymagania suki karmiącej utrzymywanej w kojcu ze szczeniętami do 3. miesiąca życia oraz konieczność zapewniania możliwości swobodnego poruszania się oraz realizacji naturalnych potrzeb zwierzęcia.
Zgodnie z projektem rozporządzenia MRiRW, kojec ma być wykonany z trwałych materiałów umożliwiających jego czyszczenie i dezynfekcję, w sposób niepowodujący urazów lub uszkodzeń ciała psa i uniemożliwiający jego ucieczkę.
Zadaszenie ma obejmować co najmniej 50 proc. powierzchni kojca, a jego boki mają mieć wysokość co najmniej 2 m.
Suce karmiącej utrzymywanej w kojcu ze szczeniętami do 3. miesiąca życia trzeba będzie zapewnić powierzchnię odpowiadającą wysokości w kłębie tej suki oraz dodatkowe pomieszczenie lub przedział umożliwiające jej czasową separację od szczeniąt. Szczenięta po ukończeniu 3. miesiąca życia mają być przenoszone do oddzielnych kojców o powierzchni odpowiadającej wysokościom tych szczeniąt w kłębie.
Ponadto psy w kojcu mają być utrzymywane pojedynczo lub w grupach złożonych ze zgodnie żyjących zwierząt, z wyłączeniem suk ze szczeniętami i całych miotów szczeniąt. Psy agresywne mają być utrzymywane wyłącznie pojedynczo. W jednym kojcu nie będzie można utrzymywać razem suk i samców zdolnych do rozrodu. (PAP)
kblu/ mark/
Polska, Warszawa




