reklama
kategoria: Polityka
6 luty 2026

Wewiór: od początku akcji „Ciepło z Polski dla Kijowa” - skok rosyjskiej dezinformacji w polskiej przestrzeni

zdjęcie: Wewiór: od początku akcji „Ciepło z Polski dla Kijowa” - skok rosyjskiej dezinformacji w polskiej przestrzeni / Warszawa, 26.01.2026. Rzecznik prasowy MSZ Maciej Wewiór podczas wspólnej konferencji prasowej wicepremiera, ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego z ministrem spraw zagranicznych Królestwa Arabii Saudyjskiej księciem Faisalem bin Farhanem Al Saudem, 26 bm.  (ibor) PAP/Albert Zawada
Warszawa, 26.01.2026. Rzecznik prasowy MSZ Maciej Wewiór podczas wspólnej konferencji prasowej wicepremiera, ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego z ministrem spraw zagranicznych Królestwa Arabii Saudyjskiej księciem Faisalem bin Farhanem Al Saudem, 26 bm. (ibor) PAP/Albert Zawada
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór powiedział PAP, że w ostatnim czasie największy skok w liczbie rosyjskiej dezinformacji w polskiej przestrzeni informacyjnej zaobserwowano w drugiej połowie stycznia, kiedy ruszyła akcja „Ciepło z Polski dla Kijowa”. Takie treści miały ponad 21 mln wyświetleń - podało MSZ.
REKLAMA

„Największy od miesięcy atak na polską przestrzeń informacyjną. Gdy rosyjskie pociski niszczą ukraińskie elektrociepłownie i zabierają ciepło milionom ludzi, rosyjskie boty i prorosyjskie trolle próbują jednocześnie »zabierać prawdę« – fabrykują kłamstwa, podczas gdy Polacy pomagają Ukraińcom” - czytamy w piątkowym wpisie resortu na platformie X.

Jak dodano, fałszywe treści o „rzekomych nadużyciach polskiej pomocy humanitarnej przez Ukraińców miały ponad 21 mln wyświetleń”, czyli - jak podkreślono - prawie trzy razy więcej niż w przypadku rosyjskiego ataku informacyjnego podczas nalotu dronów we wrześniu 2025 r.

Dopytany o ten wpis, Wewiór powiedział PAP, że MSZ stale monitoruje „dezinformacyjną przestrzeń” w Polsce i blisko współpracuje w tym zakresie z Ministerstwem Cyfryzacji. - Największy skok (dezinformacji - PAP) widzieliśmy w drugiej połowie stycznia - w zasadzie prawie dokładnie od momentu, kiedy ruszyła zbiórka ciepła dla Kijowa - podkreślił.

Ukraina zmaga się z konsekwencjami rosyjskich ataków m.in. na obiekty energetyczne, które od miesięcy pozostają głównym celem. Z tego powodu dostawy prądu w kraju są mocno ograniczone. Po rosyjskich atakach na infrastrukturę energetyczną sama stolica kraju doświadcza długich przerw w dostawach prądu i ciepła, a mieszkańcy Kijowa muszą uczyć się funkcjonować w ekstremalnych warunkach.

Akcja „Ciepło z Polski dla Kijowa” rozpoczęła się w drugiej połowie stycznia. W publicznej zbiórce na ten cel zgromadzono blisko 9,5 mln zł; organizatorzy przedsięwzięcia chcą zebrać 10 mln zł. Pierwsza partia generatorów prądu zakupionych w ramach akcji przyjechała do Kijowa pod koniec stycznia, kolejną partię dostarczyła Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych.

Po rozpoczęciu akcji w sieci pojawiły się wpisy m.in. sugerujące, że generatory prądu wysłane z Polski do Kijowa rzekomo trafiają na ukraińskie aukcje internetowe. PAP ustaliła m.in., że sprzęt dostępny w internecie różni się mocą od tego wysłanego z Polski.

Pod koniec 2025 r. kierowniczka Ośrodka Analizy Dezinformacji w NASK, dr Agnieszka Lipińska informowała PAP, że w drugiej połowie 2025 r. wzrosła liczba fałszywych informacji i dotyczyły one głównie kwestii związanych z wojną w Ukrainie. Jak wyjaśniła, było to efektem większej aktywności aktorów zewnętrznych, w tym rosyjskich i białoruskich ośrodków, które próbowały wpływać na opinię publiczną państw zaangażowanych w pomoc Ukrainie oraz wykorzystywały do tego działania hybrydowe o charakterze dezinformacyjnym.

Jedna z głównych fal dezinformacji w 2025 r. była związana z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej przez drony podczas wrześniowego ataku Rosji na Ukrainę. Wówczas najczęściej powielaną fałszywą informacją było twierdzenie, że drony typu Gerbera, które spadły kilkaset kilometrów od granicy polsko-ukraińskiej, nie mogły wystartować z Rosji ze względu na rzekomy zasięg wynoszący ok. 500 km. Narracja ta była wykorzystywana do sugerowania, że incydent miał na celu „wciągnięcie” Polski do wojny przez Ukrainę, mimo braku dowodów potwierdzających takie twierdzenia. (PAP)

kl/ rbk/



Polska, Warszawa

PRZECZYTAJ JESZCZE
Zamieszczone na stronach internetowych portali działających w grupie Twoje-Miasto materiały sygnowane skrótem „PAP” objęte są ochroną polskiego i międzynarodowego prawa własności intelektualnej. Jakiekolwiek wykorzystanie tych materiałów, w tym w celu eksploracji tekstów i danych, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dotyczącymi dozwolonego użytku osobistego, jest zabronione.
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Polsce