Szef MSZ: słowa Trumpa o NATO powinniśmy traktować ewentualnościowo i poważnie
W opublikowanej w środę rozmowie z brytyjskim dziennikiem „The Telegraph” prezydent USA powiedział, że poważnie zastanawia się nad wycofaniem Stanów Zjednoczonych z Sojuszu, który nazwał „papierowym tygrysem”. Miał to ogłosić - jak zapowiedział w kolejnej wypowiedzi dla Agencji Reutera - w środowym orędziu, jednak ostatecznie nie powtórzył w nim groźby wyjścia USA z Sojuszu. Amerykański prezydent stwierdził natomiast, że USA „nie potrzebują cieśniny Ormuz”, a kraje, które ją wykorzystują, muszą się nią zająć same.
- Gdy mówiłem w moim expose w Sejmie zaledwie kilka tygodni temu, że Polska potrzebuje dwie polisy ubezpieczeniowe, a nie stawiać wszystkie karty na jedno pole, to niektórzy byli zdziwieni. Dzisiaj się okazuje, że trzeba rozważać alternatywy - powiedział w czwartek wieczorem Sikorski w TVN24 pytany o słowa Trumpa.
Szef MSZ podkreślił, że „oczywiście NATO jest dla nas opoką naszego bezpieczeństwa; oczywiście, że chcemy być dobrym, lojalnym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych, ale nie możemy udawać, że prezydent USA nie mówi tego, co mówi”.
Dlatego, zdaniem Sikorskiego, słowa prezydenta USA „powinniśmy traktować ewentualnościowo i poważnie, my w Polsce, szczególnie na wschodniej flance i my - wszystkie siły polityczne”. - Zawsze na początku jest słowo, a potem czasami słowo staje się ciałem. Pocieszające jest to, że prezydent Trump zapowiadał też połączenie z Kanadą i Grenlandią, a póki co to nie nastąpiło - wskazał minister.
Wcześniej w czwartek odbyła się zorganizowana przez minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Yvette Cooper wideokonferencja ministrów spraw zagranicznych ponad 40 państw dotycząca Cieśniny Ormuz, z udziałem m.in. ministra Sikorskiego.
Jak powiedział Sikorski była to rozmowa „chętnych zwołana przez Wielką Brytanię w sprawie dyplomatycznych i ekonomicznych działań i bodźców, jakie można by skrzyknąć na rzecz odblokowania” Cieśniny Ormuz.
- To było pierwsze spotkanie, użyteczne. Ministrowie spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej, Jordanii, krajów Zatoki Perskiej przedstawili nam bieżącą swoją wiedzę dosłownie będąc pod ogniem irańskich shahedów i rakiet balistycznych - zrelacjonował Sikorski.
Według szefa MSZ odblokowanie cieśniny w sposób militarny „jest wojskowo skrajnie trudne”. - Jest tam ileś wysp, ukształtowanie terenu po irańskiej stronie trochę przypominające Dardanele, więc żeby to odblokować siłowo, trzeba by znaczących sił - ocenił Sikorski. (PAP)
mja/ ugw/
Polska, Warszawa




