Szef MSZ: nie otrzymaliśmy kopii aktu przyznania Ziobrze azylu na Węgrzech
Sikorski powiedział w Programie Trzecim Polskiego Radia, że strona polska nie otrzymała kopii dokumentu a ambasador Węgier, który został wezwany do MSZ pod koniec ubiegłego tygodnia „nawet nie potwierdził tożsamości osób, które otrzymały azyl”.
Pytany o słowa Ziobry z wtorkowego wywiadu w radiu RMF FM o tym, że „nie wrócił do kraju tak, jak wielu nie wróciło w czasie w stanu wojennego”, Sikorski odpowiedział, że sam był azylantem, z tą różnicą, że on uciekał przed komuną w latach 80. a nie przed polskim sądem.
Ocenił, że takie wypowiedzi to „w najlepszym wypadku histeria a w najgorszym - naigrywanie się z pokolenia Solidarności, pokolenia polskich antykomunistów, którzy walczyli ze stanem wojennym”.
O tym, że Ziobro otrzymał ochronę międzynarodową i azyl polityczny na Węgrzech, poinformował w poniedziałek jeden z jego obrońców, adw. Bartosz Lewandowski, który podał, że decyzję tę podjęto z powodu naruszeń praw i wolności w Polsce oraz działań m.in. prokuratury, w wyniku których doszło do represji politycznych.
Ziobro powiedział we wtorek w radiu RMF FM, że o otrzymaniu azylu dowiedział się w drugiej połowie grudnia ub.r. natomiast nie pamięta dokładnie, kiedy zwrócił się w tej sprawie do władz Węgier oraz że pewne rzeczy organizował jego węgierski prawnik. Ziobro wystąpił o ochronę międzynarodową także dla swojej żony Patrycji Koteckiej.
Azyl na Węgrzech otrzymał też b. wiceminister sprawiedliwości z czasów gdy resortem tym kierował Ziobro i obecny poseł PiS, Marcin Romanowski. W grudniu 2024 r. Węgry udzieliły mu ochrony międzynarodowej na podstawie ustawy o prawie azylu z 2007 r. Romanowski jest podejrzany w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w wydatkowaniu pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca mu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów za pieniądze z tego funduszu
W śledztwie dotyczącym FS Prokuratura Krajowa zarzuca Ziobrze, że kierował tą zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom. 7 listopada minionego roku Sejm uchylił b. szefowi MS immunitet i wyraził zgodę na jego zatrzymanie i aresztowanie.
Następnie prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu Ziobrze zarzutów, a także o zatrzymaniu go i przymusowym doprowadzeniu przez ABW. Wówczas okazało się, że Ziobro nie przebywa w Polsce – był wtedy w Budapeszcie, później pojawiał się także w Brukseli. W połowie listopada ub.r. prokuratura skierowała wniosek o tymczasowe aresztowanie byłego ministra do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa. Sąd zajął się tym wnioskiem 22 grudnia ub.r. i odroczył posiedzenie do czwartku 15 stycznia.
Gdyby sąd uwzględnił wniosek o areszt, prokuratura – według jej zapowiedzi – ma wydać za byłym ministrem list gończy i na jego podstawie zostaną uruchomione dalsze poszukiwania; jeśli służby ustalą, że nie przebywa on na terytorium Polski, kolejnym etapem działań prokuratury ma być uruchomienie poszukiwań Ziobry na podstawie europejskiego nakazu aresztowania. (PAP)
amk/ mok/
Polska, Warszawa




