Szef MSWiA o cywilnych treningach reagowania: musimy być gotowi
Głównym celem przedsięwzięcia jest przekazanie obywatelom jak właściwie reagować na syreny alarmowe, alerty RCB i potencjalne zagrożenia przestrzeni powietrznej.
„Niektóre odruchy i zachowania musimy mieć po prostu wpisane w nasze DNA” – powiedział Kierwiński, wskazując na potrzebę budowania nawyków obronnych w społeczeństwie.
Zaznaczył, że ze względu na sytuację geopolityczną za wschodnią granicą przygotowanie ludności na sytuacje kryzysowe stanowi kluczowy element bezpieczeństwa narodowego.
W ramach akcji służby kładą nacisk na bezpośredni kontakt ze społeczeństwem oraz dystrybucję materiałów poradnikowych. W województwie pomorskim w działania zaangażowało się 200 jednostek ratowniczo-gaśniczych PSP oraz Ochotniczych Straży Pożarnych. W zorganizowanych punktach informacyjnych mieszkańcy mogą dowiedzieć się m.in., jak postępować po usłyszeniu sygnału alarmowego oraz jak prawidłowo spakować plecak ewakuacyjny.
Komendant główny PSP nadbryg. Wojciech Kruczek zaznaczył, że straż pożarna przygotowała plakaty, infografiki oraz instrukcję postępowania dla placówek oświatowych.
„Każdy obywatel, który dowie się, jak reagować, jest wzmocnieniem odporności naszego społeczeństwa” – stwierdził komendant.
Równolegle z działaniami edukacyjnymi MSWiA wraz ze strażą pożarną rozbudowuje krajowy system ostrzegania i alarmowania. Minister Kierwiński poinformował, że do centralnego systemu włączono już ponad 10 tysięcy syren w całym kraju, a celem jest zintegrowanie docelowo ponad 30 tysięcy urządzeń. Resort stawia też na rozwój Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych.
Od strony programistycznej gotowa jest też - jak zapewnił szef MSWiA - nowa aplikacja powiadamiania ostrzegawczego, która po przejściu testów ma zostać udostępniona obywatelom z końcem grudnia. (PAP)
pm/ js/
Polska, Gdańsk




