Stefaniak: na zabezpieczenie granicy wschodniej wydaliśmy ponad 3 mld zł
W 87. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę wiceszef KPRM złożył wieniec przed Pomnikiem Nieznanego Żołnierza na Placu Litewskim w Lublinie. Następnie podczas konferencji przypomniał, że państwo realizuje wart ok. 10 mld zł program „Tarcza Wschód”, którego celem jest zwiększenie odporności i zdolności do obrony terytorium oraz skuteczne odstraszanie potencjalnego przeciwnika.
- Jesteśmy przygotowani na różnego rodzaju prowokacje i incydenty. To co dzieje się dzisiaj na granicy wschodniej to jest inwestycja kolejnych pieniędzy z programu „Tarcza Wschód”, żeby zapewnić bezpieczeństwo już nie tylko żołnierzom, ale także i strażnikom granicznym – powiedział Stefaniak.
Jak podał, rząd uruchomił środki na budowę miejsc schronienia z mobilnych komponentów, które zwiększą bezpieczeństwo strażników granicznych.
Rzecznik Nadbużańskiego Oddziału SG major Dariusz Sienicki poinformował PAP, że wojskowi saperzy wybudowali na przejściu granicznym w Dorohusku dwa tymczasowe umocnienia systemu hesco-bastion. Schrony są wykonane z drucianych koszy, w których znajduje się wytrzymała tkanina wypełniona np. piaskiem. W każdym jednorazowo może zmieścić się kilka osób. Podobne posterunki mają powstać na wszystkich polsko-ukraińskich przejściach.
Po konferencji na Placu Litewskim otwarto wystawę „Piękno utracone”, której autorzy przypominają o obiektach architektonicznych utraconych wskutek działań wojennych i polityki okupacyjne prowadzonej przez Niemcy i Związek Radziecki podczas II wojny światowej i w kolejnych latach. Na kolejnych tablicach prezentowane są grafiki prezentujące m.in. Pasaż Mikolascha we Lwowie, Targi Północne w Wilnie i Pałac Kronenberga w Warszawie. Ekspozycję przygotował Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego.
Instytut Europy Środkowej zorganizował natomiast dla uczniów III Liceum Ogólnokształcącego w Lublinie warsztaty z higieny informacyjnej, rozpoznawania manipulacji, budowania odporności na zagrożenia i wyzwania współczesnego świata. Uczestnicy podejmą również temat dezinformacji historycznej w kontekście rocznicy sowieckiej agresji na Polskę.
- To co się dzieje w przestrzeni informacyjnej to jawna agresja kognitywna, która ma kształtować u młodych sposób myślenia zgodny z oczekiwaniami potencjalnego i rzeczywistego agresora – powiedział dyrektor Instytutu Europy Środkowej Grzegorz Gil.
87 lat temu, 17 września 1939 r., łamiąc polsko-sowiecki pakt o nieagresji, Armia Czerwona wkroczyła na tereny II Rzeczpospolitej. Sowiecka napaść na Polskę była realizacją układu podpisanego w Moskwie 23 sierpnia 1939 r. przez ministra spraw zagranicznych III Rzeszy Joachima von Ribbentropa oraz ludowego komisarza spraw zagranicznych Związku Radzieckiego Wiaczesława Mołotowa, pełniącego jednocześnie funkcję przewodniczącego Rady Komisarzy Ludowych. Konsekwencją sojuszu dwóch totalitaryzmów był rozbiór osamotnionej Polski. (PAP)
pin/ par/
Polska, Lublin




