Sikorski: według Straży Granicznej od 1 marca na Bliski Wschód wyjechało ponad 700 osób
Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran 28 lutego. Teheran w odwecie przystąpił do ataków m.in. na bazy amerykańskie w regionie, w wyniku czego wiele linii lotniczych anulowało swoje loty w regionie. Polskie MSZ od dłuższego czasu ostrzegało przed wyjazdami na Bliski Wschód.
W poniedziałek rano rzecznik MSZ Maciej Wewiór poinformował, że dotąd do Polski z Bliskiego Wschodu powróciły 8064 osoby dzięki 44 lotom. MSZ konsekwentnie odradza wyjazdy na Bliski Wschód i wydaje ostrzeżenia po tym jak Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran.
Sikorski zwrócił w poniedziałek uwagę, że mimo tych ostrzeżeń nadal są osoby, które wyjeżdżają do krajów, w których może być niebezpiecznie.
„Wedle danych Straży Granicznej, od 1 marca, czyli po rozpoczęciu wojny na Bliskim Wschodzie, w region udało się: 97 osób do Kataru, 271 do Omanu, 368 do ZEA, w tym 37 dzieci poniżej 15 lat” - podał szef MSZ we wpisie na platformie X.
„Mam nadzieję, że nie będą domagać się ewakuacji na koszt podatnika” - skomentował Sikorski. (PAP)
kos/ par/
Polska, Warszawa




