reklama
kategoria: Polityka
1 kwiecień 2026

Przydacz: jeśli chodzi o karę śmierci to kryterium narodowościowe jest nie do zaakceptowania

zdjęcie: Przydacz: jeśli chodzi o karę śmierci to kryterium narodowościowe jest nie do zaakceptowania / Warszawa, 19.11.2025. Sekretarz stanu w KPRP, szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz podczas konferencji prasowej w Pałacu Prezydenckim w Warszawie, 19 bm. (ad) PAP/Radek Pietruszka
Warszawa, 19.11.2025. Sekretarz stanu w KPRP, szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz podczas konferencji prasowej w Pałacu Prezydenckim w Warszawie, 19 bm. (ad) PAP/Radek Pietruszka
Nie jestem zwolennikiem kary śmierci, a już zwłaszcza w sytuacji w której mają podlegać jej tylko członkowie danego narodu - powiedział w środę szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. Jeśli chodzi o karę śmierci, to kryterium narodowościowe jest nie do zaakceptowania - dodał.
REKLAMA

W poniedziałek w Izraelu uchwalono prawo ustanawiające karę śmierci dla skazanych za terroryzm Palestyńczyków z Zachodniego Brzegu Jordanu. Prawo potępiły organizacje praw człowieka i palestyńscy przywódcy. Ustawa wymaga wykonania kary śmierci przez powieszenie w ciągu 90 dni od wydania wyroku przez sąd wojskowy bez prawa do ułaskawienia, ale dopuszcza też możliwość orzeczenia kary dożywotniego pozbawienia wolności zamiast kary śmierci.

Przepisy odnoszą się jedynie do Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu, którzy – w przeciwieństwie do żydowskich osadników – podlegają sądom wojskowym administrowanym przez władze okupacyjne.

Przydacz pytany o to w środę w radiu Zet powiedział, że „nie jest zwolennikiem kary śmierci w takiej formule, a już zwłaszcza w sytuacji, w której mają podlegać jej tylko członkowie danego narodu, czy danej społeczności”.

- Ja jestem z takiej szkoły prawnej, w której uczyło się, że Temida ma mieć zamknięte oczy i ma sądzić za czyny, a nie patrząc na to kogo sądzi. Czyli jeżeli sądzi bogatego oligarchę albo szlachcica, to go skazuje tylko na karę finansową, a jak chłopa, albo migranta, to go skazuje na karę chłosty czy śmierci. Nie. Temida ma mieć zamknięte oczy. Kryterium narodowościowe w moim przekonaniu jest nie do zaakceptowania - zaznaczył szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej.

Przydacz został też zapytany o raport dziennikarzy śledczych, z którego wynika, że szef MSZ Węgier Peter Szijjarto uzgadniał w rozmowach telefonicznych z władzami w Moskwie starania na rzecz usunięcia z listy sankcyjnej UE obywateli Rosji wybranych przez Kreml oraz formy sprzeciwu wobec sankcji, nakładanych na Rosję przez Wspólnotę.

Prezydencki minister powiedział, że nie podoba mu się to, co wynika z tego raportu. - Akurat Peter Szijjarto ma tutaj dużo za uszami. W żaden sposób go nie będę bronił (...) Jeździ do Mińska, jeździ do Moskwy. Nie zgadzam się z jego polityką, krytykowałem ją wielokrotnie - podkreślił Przydacz.

Natomiast - jak dodał - „w innych sprawach np. polityki w ramach V4, Trójmorza czy Bukaresztańskiej Dziewiątki Węgrzy mogą być nam pomocni”. (PAP)

ero/ par/



Polska, Warszawa

PRZECZYTAJ JESZCZE
Zamieszczone na stronach internetowych portali działających w grupie Twoje-Miasto materiały sygnowane skrótem „PAP” objęte są ochroną polskiego i międzynarodowego prawa własności intelektualnej. Jakiekolwiek wykorzystanie tych materiałów, w tym w celu eksploracji tekstów i danych, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dotyczącymi dozwolonego użytku osobistego, jest zabronione.
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Polsce