Premier: wyraziłem warunkową zgodę, by Maciej Berek odszedł z rządu i kandydował do TK
Premier ogłosił we wtorek, że Berek przestaje być ministrem ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu, a jego obowiązki przejmie Joanna Knapińska, szefowa Rządowego Centrum Legislacji.
Podczas czwartkowej konferencji premier podkreślił, że Berek to „jeden z najwybitniejszych polskich prawników praktyków”, który ze „swojej apolityczności i niepartyjności” uczynił znak rozpoznawczy. - Więc wyraziłem taką warunkową zgodę na (jego) rezygnację z rządu i na kandydowanie (do TK) - powiedział Tusk.
Dodał, że nie zna osoby lepiej niż Berek przygotowanej do tego, żeby pomóc naprawić „tę sytuację, jaką mamy w związku z wadliwym Trybunałem Konstytucyjnym”.
Szef rządu przyznał, że Berek ma tę „wadę”, że był ministrem w rządzie. Dodał też, że sam nie zmienił poglądu, że w TK nie powinno być „najmniejszych śladów polityki”, ale – jak powiedział – nie mógł już dłużej patrzeć na sytuację wokół Trybunału. Jak relacjonował, Berek zwrócił się do premiera, mówiąc, że trzeba „zrobić wszystko, żeby uzdrowić tę sytuację na tyle, na ile to jest możliwe w aktualnych warunkach politycznych”.
- Więc ja biorę na siebie odpowiedzialność za to, że niektórzy (…) czują się jakby rozczarowani, bo przecież byłych ministrów miało nie być (w TK). Ja rozumiem tę zasadę, sam jestem do niej przekonany, ale to, co najważniejsze dzisiaj, to jest praca ludzi maksymalnie kompetentnych, odważnych – mówił Tusk.
Premier zaznaczył też, że „skoro z tamtej strony stosuje się metody, które są niezgodne z konstytucją”, to on też musi pokazać determinację i że rząd nie ustąpi przed „tego typu metodami”.
Pytany, czy decyzja o kandydaturze Berka na sędziego TK była ustalana z koalicjantami, Tusk zapewniał, że Berek nie jest kandyhdatem partyjnym ani jego osobistym. Dodał, że sam udzielił tylko zgody na wycofanie się Berka z rządu.
Tusk ocenił jednocześnie, że Berek jest „najbardziej hardym urzędnikiem”, z jakim współpracował. - Jeśli podtrzyma on swoją determinację, będzie miał z mojej strony pełne poparcie. Będzie na pewno starał się, ja też, jeśli będę mógł, przekonywać tych, którzy mają zrozumiałe przeze mnie wątpliwości - dodał szef rządu.
- Dopiero dojdzie do zgłoszenia tej kandydatury i będzie jeszcze czas i taka potrzeba (…) żebyśmy usiedli wszyscy w ramach całej koalicji rządowej i szukali rozwiązań, które dadzą nam szansę na naprawienie tej sytuacji - powiedział premier.
Dopytany, czy Berek wycofywałby się ze spraw zaskarżonych do TK związanych z procesem legislacyjnym, za który odpowiadał w ostatnich latach, Tusk ocenił, że Berek jest „przyzwoitym człowiekiem”. Jego zdaniem, jeżeli Berek jeśli zostanie sędzią TK, „będzie wiedział, co robić, żeby nie narazić się nawet na najmniejsze podejrzenie czy zarzut, że działa stronniczo, bo był częścią tego mechanizmu, który ustanawiał to nowe prawo”.
Premier zaznaczył, że rząd „nie ma żadnych innych interesów w tej sprawie, tylko naprawienie Trybunału Konstytucyjnego”.
Premier został zapytany przez dziennikarza TV Republika o kandydowanie Berka. Dziennikarz zwrócił uwagę, że stało się tak, mimo iż obecny rząd przyjął pakiet ustaw m.in. o nowych zasadach wyboru sędziów TK, które zakazywały członkom Rady Ministrów obejmowania posady sędziego TK przez okres czterech lat. Zauważył, że napisała o tym na portalu X posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska.
Tusk podkreślił, że ustawa ta „nie została podpisana przez prezydenta, więc nie obowiązuje”.
– Co do istoty, co do zasady, tak, zgadzam się, żeby politycy w tym nie uczestniczyli. Ale my dzisiaj nie mamy normalnego wyboru do normalnego Trybunału Konstytucyjnego - zaznaczył premier.
– My mamy dzisiaj masakrę, bo te instytucje zostały zmasakrowane przez PiS. I ten masakryczny, absolutnie nieakceptowalny stan jest chroniony przez pana prezydenta Nawrockiego i był chroniony przez pana prezydenta Dudę. I jak widzę bandyckie czasami metody z tamtej strony, to nie będę udawał, że jestem taka ciotuleńka, która nie jest w stanie oddać – powiedział Tusk.
– Tak nie może być. Zło nie może triumfować. A to, co się działo i dzieje do dzisiaj w instytucjach opanowanych przez PiS, to jest czyste zło. To jest czyste plucie w twarz Polakom, którzy uważają, że Konstytucja coś znaczy – dodał.
Tusk poprosił „o zrozumienie, że trzeba z tym zrobić porządek, bo inaczej będzie to wyglądało tak, jak w tej chwili”. – Wszyscy widzicie, kto tam rządzi i na czym polega ta parodia Trybunału Konstytucyjnego.
W ubiegłym tygodniu minister sprawiedliwości Waldemar Żurek powiedział, że prawdopodobnie na wrześniowym posiedzeniu Sejmu zostanie wybrany nowy sędzia TK - ósmy wskazany przez Sejm obecnej kadencji.
Z informacji przekazanych PAP przez KPRM wynika, że w rządzie nie będzie już funkcji ministra ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Knapińska nadal będzie szefową RCL-u, sekretarzem Rady Ministrów i będzie zajmować się sprawami deregulacji.
Od grudnia 2023 roku - wraz z powołaniem obecnego gabinetu - Berek pełnił funkcję ministra-członka Rady Ministrów i szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów. W marcu 2025 roku stanął zaś na czele powołanego w kancelarii premiera rządowego zespołu ds. deregulacji. Od tego czasu patronował przygotowywanym przez rząd projektom deregulacyjnym. W lipcu 2025 roku, przy okazji rekonstrukcji rządu, został ministrem ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Premier postawił przed nim wówczas zadanie kontroli i rozliczania pracy ministrów.
W poprzednich latach Berek pełnił szereg funkcji w urzędach obsługujących konstytucyjne organy władzy publicznej. W latach 2007-2015 był prezesem Rządowego Centrum Legislacji, a w latach 2008-2015 sekretarzem Rady Ministrów. Był też dyrektorem generalnym Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, wicedyrektorem Departamentu Budżetu i Finansów oraz wicedyrektorem Departamentu Prawnego i Orzecznictwa Kontrolnego Najwyższej Izby Kontroli. Pełnił też funkcję dyrektora Centrum Informacyjnego Senatu. Przez dwie kadencje (w latach 2009-2017) był członkiem Głównej Komisji Orzekającej w Sprawach o Naruszenie Dyscypliny Finansów Publicznych.
Berek jest radcą prawnym, doktorem nauk prawnych, adiunktem w Katedrze Prawa Konstytucyjnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego; jest też ekspertem Ośrodka Badań, Studiów i Legislacji Krajowej Rady Radców Prawnych.(PAP)
from/ nl/ jawa/ mro/
Polska, Warszawa




