Premier: współpraca z nowym prezydentem Krakowa będzie wyglądać tak, jak z każdym innym samorządowcem
Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej premier został zapytany, jak zapatruje się na współpracę z Łukaszem Gibałą jako prezydentem Krakowa, oraz czy w mocy pozostaje obietnica wybudowania w tym mieście metra.
Szef rządu zapewnił, że szanuje absolutnie wynik przedterminowych wyborów w Krakowie. - Więc niezależnie od tego, że bardzo stawiałem na panią senator Monikę Piątkowską i miałem wynikające z moich wieloletnich osobistych doświadczeń z panem Gibałą (...) obiekcje co do jego kandydatury, ale wyrok, decyzja wyborców Krakowa jest dla mnie święta i w ogóle nie ma o czym dyskutować- oświadczył.
Stwierdził, że bardzo bawią go uwagi polityków PiS-u i Konfederacji, ugrupowań które, jego zdaniem, "poniosły historyczną klęskę" w wyborach prezydenta Krakowa. - W mieście Krakowie, to jest miasto pana (Andrzeja) Dudy, pana (Zbigniewa) Ziobry, wymienię tylko tych dwóch polityków, nawet nie wejść do drugiej tury, to rzeczywiście nie dziwię się, że słychać z szeregów PiS-u lament- powiedział Tusk.
Zaznaczył, że z partii reprezentowanych w parlamencie jedynie Koalicja Obywatelska "zdała egzamin", ponieważ jej kandydatka Monika Piątkowska otrzymała blisko 40 proc. głosów. - Za mało, żeby wygrać, wystarczająco, żeby zamknąć usta politykom prawicy - PiS-u i Konfederacji- dodał.
Premier zapewnił, że współpraca z nowym prezydentem Krakowa będzie wyglądać tak, jak z każdym innym samorządowcem.
- Ja w przeciwieństwie do moich poprzedników nie patrzę na samorządy terytorialne pod kątem kto tam, z jakiej partii przewodzi. (...) Do głowy by mi nie przyszło, żeby dywersyfikować, różnicować podejście rządu do miasta, do województwa, do powiatu pod tym względem, więc oczywiście będziemy współpracowali z Krakowem, bo na to zasługują jego mieszkańcy- mówił premier.
Podkreślił ponadto, że "trzeba intensywnie pracować nad planami poprawy komunikacji w Krakowie", ponieważ, "to jest absolutna konieczność". Dodał, że idea powstania metra w Krakowie "musi się zrealizować", a rząd "na pewno będzie pomagał" w realizacji projektu.
Według danych PKW ze wszystkich obwodów głosowania, Łukasz Gibała, założyciel stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców, zwyciężył w przedterminowych wyborach prezydenta Krakowa, uzyskując 62,12 proc. poparcia. Monika Piątkowska, senatorka KO, popierana przez KO i PSL, zdobyła 37,88 proc. głosów.
Przedterminowe wybory w stolicy Małopolski to efekt odwołania w maju, w referendum urzędu poprzedniego prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego (KO). W poprzednich wyborach w 2024 r. w drugiej turze Miszalski wygrał z Gibałą, uzyskując 51,04 proc. głosów. Obu kandydatów dzieliły 5 434 głosy. Frekwencja wyniosła wtedy 45,50 proc. (PAP)
iwo/ kmz/ mok/
Polska, Warszawa




