Leśkiewicz: decyzja ws. aneksu do raportu z likwidacji WSI ma charakter państwowy, nie polityczny
Wcześniej w czwartek we wpisie na platformie X Leśkiewicz poinformował, że prezydent Nawrocki przeszedł do formalno-prawnego etapu „bezpośrednio zmierzającego do odtajnienia i podania do publicznej wiadomości Aneksu do Raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych”. Aneks skierowany został do marszałków Sejmu i Senatu do zaopiniowania, co - jak zaznaczył - jest formalnym elementem, bo opinie te nie mają charakteru wiążącego.
Na późniejszej konferencji Leśkiewicz powiedział, że aneks do raportu z likwidacji WSI w czwartek „na pewno trafi” do Kancelarii Sejmu i Kancelarii Senatu oraz że przekazany zostanie w formie zanonimizowanej kopii. Podkreślił zarazem, że do momentu podjęcia przez prezydenta decyzji o publikacji i ukazaniu się w Monitorze Polskim aneks ma klauzulę „ściśle tajne”.
Wojskowe Służby Informacyjne powołane zostały w 1991 r. a rozwiązanym jesienią 2006 r. przez rząd PiS. WSI zarzucano wiele nieprawidłowości, m.in. brak weryfikacji z lat PRL, tolerowanie szpiegostwa na rzecz Rosji, udział w aferze FOZZ, nielegalny handel bronią. Raport z likwidacji WSI przygotowała komisja weryfikacyjna, na czele której stał Antoni Macierewicz. W lutym 2007 r. prezydent Lech Kaczyński upublicznił sygnowany przez Macierewicza raport.
W 2008 r. Trybunał Konstytucyjny uznał, że samo opublikowanie raportu w 2007 r. przez prezydenta Kaczyńskiego było legalne. Za sprzeczne z konstytucją TK uznał natomiast pozbawienie osób z raportu - przed jego publikacją - prawa do wysłuchania przez komisję weryfikacyjną WSI, dostępu do akt sprawy oraz odwołania do sądu od decyzji o umieszczeniu ich w raporcie. Za zbyt niejasny TK uznał też zwrot ustawy o umieszczeniu w raporcie osób, których "działania wykraczały poza obronność".
Po tym ostatecznym wyroku TK, prezydent Kaczyński nie opublikował gotowego aneksu do raportu. Mówił, że "zbyt wiele jest tam fragmentów, w których fakty zastąpiono interpretacjami". To stanowisko podtrzymał prezydent Bronisław Komorowski. Podobnie prezydenta Andrzej Duda, który mówił, że „nie widzi powodów do jego ujawnienia”.
Leśkiewicz powiedział w czwartek, że decyzja prezydenta Nawrockiego, że aneks do raportu z likwidacji WSI ma być odtajniony i opublikowany, to „niezwykle istotny element domykania ważnego etapu porządkowania państwa po transformacji ustrojowej”. - Przez lata kwestia ta pozostawała nierozstrzygnięta, była obciążona licznymi sporami politycznymi i wątpliwościami co do sposobu ujawniania informacji - dodał.
Zaznaczył, że prezydent „wyciągając wnioski z wcześniejszych doświadczeń stosuje się do standardów wynikających z orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, ale także odpowiada na oczekiwania społeczne”, a jego decyzja realizuje „prawa obywateli do informacji, do wiedzy o mechanizmach funkcjonujących w instytucjach państwa polskiego, w tym wypadku Wojskowych Służbach Informacyjnych zlikwidowanych kilkanaście lat temu”.
Leśkiewicz zapewnił, że decyzja prezydenta ma charakter państwowy, nie polityczny, a „celem nie jest eskalowanie sporów, ani wykorzystywanie tego aneksu do bieżącej walki politycznej” tylko „oddzielenie faktów od ocen i opinii”, a także stworzenie warunków do „spokojnej i merytorycznej refleksji nad naszą przeszłością”.
Rzecznika został zapytany, czy ogłoszona w czwartek rezygnacja Sławomira Cenckiewicza ze stanowiska szefa BBN miała związek z chęcią opublikowania przez niego aneksu ws. WSI niezależnie od działań prezydenta i tym samym „wyjścia przed szereg”.
Leśkiewicz odparł, że wśród zadań szefa BBN było doprowadzenie do finału procesu związanego najpierw z odtajnieniem a później upublicznieniem aneksu raportu z likwidacji WSI. Zaznaczył, że ta publikacja może nastąpić wyłącznie w Monitorze Polskim i może ją zarządzić wyłącznie Prezydent RP. Zatem nikt wcześniej - zaznaczył - nie może opublikować tego dokumentu.
O tym, że proces podejmowania decyzji w sprawie aneksu do raportu WSI jest na ukończeniu, prezydent mówił miniony 17 kwietnia. W rozmowie z Kanale Zero prezydent stwierdził, że „jak nie będzie przeciwwskazań prawnych”, to ten aneks upubliczni. (PAP)
wni/ mok/
Polska, Warszawa




