reklama
kategoria: Polityka
22 styczeń 2026

Kosiniak-Kamysz o postępowaniu prezydenta ws Rady Pokoju: dobre posunięcie

zdjęcie: Kosiniak-Kamysz o postępowaniu prezydenta ws Rady Pokoju: dobre posunięcie / Warszawa, 21.01.2026. Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podczas konferencji prasowej po spotkaniu z ministrem obrony Łotwy Andrisem Sprudsem w siedzibie MON w Warszawie, 21 bm. (sko) PAP/Radek Pietruszka
Warszawa, 21.01.2026. Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podczas konferencji prasowej po spotkaniu z ministrem obrony Łotwy Andrisem Sprudsem w siedzibie MON w Warszawie, 21 bm. (sko) PAP/Radek Pietruszka
Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego, że będzie obecny podczas podpisywania przez Donalda Trumpa dokumentu założycielskiego Rady Pokoju, ale nie złoży podpisu, to dobre posunięcie - ocenił wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Nasze porady trafiły do prezydenta - dodał.
REKLAMA

Prezydent USA podpisze dokument założycielski zaproponowanej przez siebie Rady Pokoju w czwartek podczas spotkania w Davos. Do udziału w Radzie Trump zaprosił przywódców 50 państw, w tym prezydenta Karola Nawrockiego, zaproszenie przyjęło dotąd około 30. Prezydent Nawrocki potwierdził, że będzie obecny na czwartkowym spotkaniu, jednak dokumentu nie podpisze.

Zapytany w czwartek w Polsat News o decyzję prezydenta, Kosiniak-Kamysz stwierdził, że jest to dobre posunięcie, a prezydent postąpił zgodnie z konstytucją, która przed ratyfikacją przez Polskę umów międzynarodowych wymaga decyzji rządu i zaakceptowania umowy przez parlament.

Wcześniej na te wymogi zwracał uwagę premier Donald Tusk, rzecznik rządu Adam Szłapka i MSZ. - Więc te porady, których udzielaliśmy, może MSZ, ale też nasze wypowiedzi publiczne, jak widać trafiły do pana prezydenta - powiedział szef MON.

Zaznaczył też, że „poważnie trzeba rozpatrywać oferty naszych najważniejszych sojuszników na czele ze Stanami Zjednoczonymi”.

Według wicepremiera, należy ocenić, czy inicjatywa Donalda Trumpa wypełnia postanowienia Rady Bezpieczeństwa ONZ oraz czy jest zbieżna z celami narodowymi i regionalnymi. Ponadto - zaznaczył - konieczne jest ustalenie, czy Rada Pokoju będzie miała charakter nowej organizacji międzynarodowej, czy tylko spotkania informacyjno-kierunkowego.

Zapytany, czy w sytuacji, gdy Rada przyjmie niesformalizowaną postać, Karol Nawrocki powinien usiąść przy jednym stole z Władimirem Putinem i Aleksandrem Łukaszenką, którzy są wśród zaproszonych do Rady, Kosiniak-Kamysz powiedział, że na ten moment należy rozważyć każdy krok przed czwartkowym wydarzeniem, na którym przywódca Rosji i Białorusi raczej się nie pojawią. Dłuższą perspektywę określa natomiast Strategia Bezpieczeństwa Polski - zaznaczył szef MON.

Jak dotąd ofertę udziału w Radzie Pokoju oficjalnie zaakceptowali przywódcy m.in.: Arabii Saudyjskiej, Kataru, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Maroka, Wietnamu, Węgier, Białorusi, Argentyny, Egiptu, Izraela, Turcji, Pakistanu, Armenii, Azerbejdżanu, Bahrajnu, Paragwaju, Uzbekistanu, Kazachstanu, Kosowa i Indonezji. Niemieckie i francuskie media donoszą nieoficjalnie, że dwie największe gospodarki UE także nie wezmą udziału w inicjatywie.

Inicjatywa Trumpa budzi kontrowersje oraz obawy, że Rada Pokoju jest tworzona jako alternatywa wobec ONZ. Te przypuszczenia potwierdził sam prezydent USA, który w rozmowie z dziennikarzami przyznał, że Rada może zastąpić ONZ. Przedmiotem sporu jest też lista osób zaproszonych przez Biały Dom, wśród których obok demokratycznie wybranych przywódców znajdują się też autokraci, tacy jak Putin czy Łukaszenka.

Trump ogłosił powołanie Rady Pokoju 15 stycznia. Na początku była ona przedstawiana jako ciało, które będzie nadzorowało tymczasowe władze w Strefie Gazy w ramach planu pokojowego dla tego terytorium. Projekty dokumentów, jakie publikowano w prasie, sugerują jednak, że ma ona stać się nową organizacją międzynarodową zajmującą się rozwiązywaniem konfliktów na całym świecie.

Według doniesień medialnych uczestnicy Rady mają być wybierani przez Trumpa na trzyletnie kadencje, a stałe członkostwo ma kosztować co najmniej 1 mld dolarów. Struktura, skład i mandat Rady pozostają nadal niejasne.(PAP)

wst/ mok/



Polska, Warszawa

PRZECZYTAJ JESZCZE
Zamieszczone na stronach internetowych portali działających w grupie Twoje-Miasto materiały sygnowane skrótem „PAP” objęte są ochroną polskiego i międzynarodowego prawa własności intelektualnej. Jakiekolwiek wykorzystanie tych materiałów, w tym w celu eksploracji tekstów i danych, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dotyczącymi dozwolonego użytku osobistego, jest zabronione.
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Polsce