Przejdź do treści
środa, 21 października 2026 · imieniny: Urszuli, Hilarego wschód 07:09 · zachód 17:31
reklama
PAP

Gawkowski: wystąpiłem do platform z żądaniem utworzenia zespołów do moderacji treści

zdjęcie: Gawkowski: wystąpiłem do platform z żądaniem utworzenia zespołów do moderacji treści / Warszawa, 21.10.2026. Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski na konferencji prasowej na której NASK zaprezentował raport
Warszawa, 21.10.2026. Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski na konferencji prasowej na której NASK zaprezentował raport "Reakcja platform społecznościowych na zgłoszenia w I półroczu 2026 roku", 21 bm. w siedzibie Polskiej Agencji Prasowej w Warszawie. Podczas spotkania analitycy Ośrodka Analizy Dezinformacji NASK pokazali, co dzieje się ze szkodliwymi treściami po zgłoszeniu ich platformom społecznościowym. (doro) PAP/Szymon Pulcyn
Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski poinformował w środę, że wystąpił do platform społecznościowych z żądaniem utworzenia polskojęzycznych zespołów do moderacji treści. Takie działanie ma być skuteczną walką z dezinformacją - zapowiedział. 
Udostępnij Post

- Wystąpiłem dzisiaj do platform społecznościowych z natychmiastowym żądaniem utworzenia skutecznych i rozbudowanych zespołów, które będą moderowały treści. Mają to być zespoły polskojęzyczne, które będą działały z Polski i które w sposób natychmiastowy będą miały połączenie z NASK-iem i polskimi służbami specjalnymi, które treści zgłaszają – stwierdził Gawkowski podczas konferencji prasowej w Centrum Prasowym PAP.

Minister dodał, że zażądał „likwidacji fikcyjnych procedur odwoławczych i natychmiastowego usuwania zidentyfikowanych siatek botów, które pojawiają się” w sieci. - Każde żądanie państwa niezrealizowane przez platformy będzie dowodem do rozpoczęcia postępowania nakładania kar finansowych na platformy społecznościowe – powiedział, dodając, że „kary te będą w dziesiątkach milionów złotych lub euro”.

- Każda platforma społecznościowa ma brudne ręce, jeżeli chodzi o bezpieczny i czysty od dezinformacji internet. Każda. Różnice polegają na tym, że jedne w ogóle nie reagują, a inne reagują w sposób minimalny – ocenił Gawkowski.

Zapowiedź wicepremiera wiąże się z opublikowaniem w środę raportu NASK, dotyczącego reakcji platform społecznościowych w I półroczu 2026 r. na zgłoszenia ponad 65 tys. treści i konta dezinformujące.

Jak ustalono, 76 proc. zgłoszonych materiałów (ponad 49,8 tys.) pozostało bez reakcji ze strony platform i pozostają nadal w sieci. Jak stwierdzono, to prawie cztery razy więcej w porównaniu z całym 2025 r.

W raporcie czytamy, że 7 proc. zgłoszeń zostało usuniętych (blisko 4,4 tys. materiałów), co w porównaniu z ubiegłym rokiem jest prawie o połowę mniejszą wartością. Ponad 17 proc. materiałów zostało poddane moderacji (niemal 11,3 tys.), czyli prawie cztery razy mniej niż w 2025 r.

Według analiz NASK, platformy usunęły niemal 77 proc. materiałów, które dotyczyły podszywania się pod instytucje i osoby publiczne. Jednocześnie platformy odrzuciły ponad 85 proc. zgłoszeń dotyczących fałszywych informacji.

NASK oszacował także odsetek usunięć według poszczególnych serwisów – dotyczyło to ponad 98 proc. materiałów na platformie Bluesky, ponad 63 proc. na Facebooku, prawie 56 proc. na TikToku, prawie 38 proc. na Instagramie, 11,5 proc. na Google Ads i YouTube, 7 proc. na Threads oraz 2,5 proc. w serwisie X. Jak ustalono, Telegram zagregował na 11 proc. zgłoszeń, a Discord odrzucił wszystkie cztery zgłoszenia.

Gawkowski zwrócił uwagę, że termin opublikowania raportu NASK nie jest przypadkowy. - Jutro wieczorem polski Sejm zagłosuje nad poprawkami Senatu i ostatecznie jutro bądź w piątek na ręce prezydenta (Karola Nawrockiego) trafi ustawa o bezpieczeństwie w internecie. Tam mamy narzędzia do skutecznej walki z nielegalnymi treściami. Tam mamy narzędzia, które pozwalają nam wymuszać na platformy, również za pomocą kar, szybkie działanie - zauważył minister. 

- Oczekujemy podpisu (K. Nawrockiego) pod ustawą o bezpieczeństwie w internecie, bo to jest ustawa, która założy prawdziwe chomąto na platformy cyfrowe. Narzędzia w polskich rękach są niezbędne, tak żebyśmy nie musieli tylko wspierać się Komisją Europejską – stwierdził.

Wiceminister cyfryzacji Paweł Olszewski poinformował, że jeszcze w środę odbędzie się pierwsze posiedzenie Centrum Walki z Dezinformacją (CWD). Zapowiedział, że pierwsze wyniki prac zespołu zostaną przedstawione za tydzień - 28 października.

Olszewski poinfomował, że Centrum „ma w zasadzie przygotowane ramy walki z dezinformacją”, aby „zmierzyć się z wielkim aparatem ruskiej propagandy, manipulacji i interwencji w nasze umysły”. Zapowiedział, że CWD będzie współpracować z przedstawicielami mediów, biznesu oraz przedstawicielami poszczególnych grup społecznych.

Gawkowski oznajmił, że „po zakończeniu prac zespołów Centrum Walki z Dezinformacją zostanie przygotowany raport dla Komisji Europejskiej, który będzie informował o tym, które platformy działają na rzecz rosyjskiej dezinformacji w polskiej infosferze”. Dodał, że wnioski z prac Centrum zostaną także rozesłane do ministrów cyfryzacji z innych państw Europy.

Centrum Walki z Dezinformacją działa w ramach Ministerstwa Cyfryzacji, a jego formuła pozwala na współpracę ze służbami, Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Ministerstwem Spraw Zagranicznych i instytutami badawczymi.

Centrum ma koordynować działania istniejących instytucji oraz m.in. identyfikować i ujawniać narracje dezinformacyjne, które są wymierzone w bezpieczeństwo Polski i Polaków. (PAP)

mzb/ agz/



Polska, Warszawa

PAP Zamieszczone na stronach internetowych portali działających w grupie Twoje-Miasto materiały sygnowane skrótem „PAP” objęte są ochroną polskiego i międzynarodowego prawa własności intelektualnej. Jakiekolwiek wykorzystanie tych materiałów, w tym w celu eksploracji tekstów i danych, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dotyczącymi dozwolonego użytku osobistego, jest zabronione.
Przeczytaj jeszcze

Komentarze

Dodaj komentarz... Zaloguj i skomentuj