reklama
kategoria: Polityka
23 marzec 2026

Dziemianowicz-Bąk w „Rzeczpospolitej”: w elektoracie prezydenta też są ludzie wypychani na samozatrudnienie

zdjęcie: Dziemianowicz-Bąk w „Rzeczpospolitej”: w elektoracie prezydenta też są ludzie wypychani na samozatrudnienie / Warszawa, 23.12.2025. Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk podczas briefingu prasowego „Wigilia po raz pierwszy wolna od pracy oraz kolejne przełomowe zmiany od 1 stycznia”, 23 bm. w siedzibie MRPiPS w Warszawie. (mr) PAP/Radek Pietruszka
Warszawa, 23.12.2025. Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk podczas briefingu prasowego „Wigilia po raz pierwszy wolna od pracy oraz kolejne przełomowe zmiany od 1 stycznia”, 23 bm. w siedzibie MRPiPS w Warszawie. (mr) PAP/Radek Pietruszka
Szefowa MRPiPS Agnieszka Dziemianowicz-Bąk podkreśliła w poniedziałkowej „Rzeczpospolitej”, że „ludzie doświadczają pracy na umowach śmieciowych niezależnie od poglądów politycznych”. - W elektoracie prezydenta Nawrockiego także są ludzie wypychani na samozatrudnienie - dodała.
REKLAMA

Ministra powiedziała dziennikowi, że jeśli chodzi o ustawę o reformie Państwowej Inspekcji Pracy, „sama decyzja co do tego, czy tę ustawę podpisać czy nie, to decyzja prezydenta”. „I jego odpowiedzialność” – dodała.

Zapytana, czy „mimo napięcia między Lewicą, marszałkiem Czarzastym a prezydentem – jest gotowa rozmawiać z prezydentem oficjalnie”, potwierdziła. - Tak jak byłam w stanie rozmawiać ze wszystkimi uczestnikami tej debaty – dodała.

Dziemianowicz-Bąk powiedziała, że „reforma jest oczywiście przygotowana w ministerstwie prowadzonym przez Lewicę, przyjęta jako projekt rządowy przez koalicję rządzącą, poparta przez parlamentarną większość”.

Zwróciła jednak uwagę, że ludzie doświadczają pracy na umowach śmieciowych niezależnie od poglądów politycznych, a prawo pracy i ta reforma jest dla wszystkich.

- W elektoracie prezydenta Nawrockiego także są ludzie wypychani na samozatrudnienie, są kobiety, które nie decydują się na dziecko, bo nie mają stabilnej pracy, są mężczyźni, którzy bez żadnej umowy pracują na budowie – i problem pojawia się wtedy, kiedy ulegają wypadkowi przy pracy – wtedy albo nagle magicznie pojawia się jakaś trzymana przez szefa w szufladzie umowa, albo taki człowiek jest po prostu wyrzucany - powiedziała szefowa MRPiPS.

Zapytana, co zrobi, jeśli prezydent zawetuje ustawę, odparła, że „nie przestanie walczyć o bezpieczeństwo pracowników i uczciwy rynek pracy, nie przestanie walczyć ze śmieciówkami”.

- Ale jeśli będzie prezydenckie weto, to Państwowa Inspekcja Pracy nie będzie mogła aż tak skutecznie, jak dzięki tej ustawie, przeciwdziałać umowom śmieciowym. Pracownicy nie zyskają dodatkowej ochrony i dodatkowego wsparcia wynikającego z ustawy. Nie będzie dodatkowych etatów w Państwowej Inspekcji Pracy - dodała. (PAP)

pak/ mark/



Polska, Warszawa

PRZECZYTAJ JESZCZE
Zamieszczone na stronach internetowych portali działających w grupie Twoje-Miasto materiały sygnowane skrótem „PAP” objęte są ochroną polskiego i międzynarodowego prawa własności intelektualnej. Jakiekolwiek wykorzystanie tych materiałów, w tym w celu eksploracji tekstów i danych, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dotyczącymi dozwolonego użytku osobistego, jest zabronione.
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Polsce