Cichanouska w Dniu Wolności: bez wolnej Białorusi nie będzie bezpiecznej Polski
- Przychodzimy z różnych miast Polski - państwa, które wywalczyło swoją wolność i dziś pomaga nam. (Polska) bardzo dobrze rozumie, że bez wolnej Białorusi nie będzie bezpiecznej Polski - podkreśliła Cichanouska.
- Dziś mówimy „dziękuję”. Dziękujemy Polsce, dziękujemy narodowi polskiemu - zaznaczyła. Dodała, że w sobotę pisali do niej ludzie, mieszkający na Białorusi, w potajemnie wysyłanych wiadomościach pisali, że oni także świętują. - Czekamy na moment, kiedy będziemy mogli wrócić na Białoruś - dodała.
Wiceprzewodniczący białoruskiego opozycyjnego Zjednoczonego Gabinetu Przejściowego (rządu na uchodźstwie) Paweł Łatuszka podkreślił: wolność dla Białorusi zaczyna się od naszej woli. - Chcę dziś powiedzieć: mam wolę walczyć o wolność. Jestem przekonany, że ci, którzy dziś zgromadzili się tutaj na placu w Warszawie, również mają wolę walczyć o naszą wolność - oświadczył.
Cichanouska w rozmowie z PAP zapowiadając obchody mówiła: To symbol naszej wytrwałości i dążenia do wolności.
Marsz z okazji święta niepodległości Białorusi przeszedł ulicami stolicy trzy dni po kalendarzowych obchodach Dnia Wolności - 25 marca.
Dzień Wolności (biał. Dzień Woli) jest nieoficjalnym świętem niepodległości Białorusi, celebrowanym przez środowiska demokratyczne od 25 marca 1918 roku, kiedy proklamowano pierwsze państwo białoruskie - Białoruską Republikę Ludową (BRL). Natomiast rząd Alaksandra Łukaszenki oficjalne obchody niepodległości wyznaczył na 3 lipca – w rocznicę wyzwolenia Mińska spod niemieckiej okupacji przez Armię Czerwoną w 1944 r.
Według Centrum Praw Człowieka Wiasna, na Białorusi nadal jest 910 więźniów politycznych.(PAP)
bch/ awm/ par/
Polska, Warszawa




