reklama
kategoria: Polityka
22 wrzesień 2026

Bogucki: decyzja ws. ślubowania Berka na razie nie zapadła z powodów leżących po stronie Sejmu

zdjęcie: Bogucki: decyzja ws. ślubowania Berka na razie nie zapadła z powodów leżących po stronie Sejmu / Warszawa, 09.07.2026. Minister ds. Nadzoru nad Wdrażaniem Polityki Rządu Maciej Berek podczas konferencji prasowej w siedzibie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie, 9 bm. Temat:
Warszawa, 09.07.2026. Minister ds. Nadzoru nad Wdrażaniem Polityki Rządu Maciej Berek podczas konferencji prasowej w siedzibie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie, 9 bm. Temat: "DEREGULACJA 2.0: nowa jakość w funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości". (ad) PAP/Radek Pietruszka
Szef KPRP Zbigniew Bogucki podkreślił, że decyzja ws. ślubowania Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego na razie nie zapadła z powodów „leżących po stronie marszałka Czarzastego i Sejmu”. Dodał, że prezydent chciał jak najszybciej doprowadzić do ślubowania, ale po wyjaśnieniu wątpliwości.
REKLAMA

We wtorek w Kanale Zero Bogucki był pytany o pismo Macieja Berka do prezydenta Karola Nawrockiego z prośbą o wskazanie miejsca i terminu jego ślubowania na sędziego TK. W poniedziałkowym piśmie Berek podkreślił, że został wybrany przez Sejm 4 września, a jego kadencja miała rozpocząć się w minionym tygodniu. Ustawa o statusie sędziów TK – dodał Berek – nakłada na niego obowiązek złożenia ślubowania. „Zwracam się więc z prośbą o niezwłoczne wskazanie miejsca i czasu umożliwienia mi złożenia ślubowania sędziego Trybunału Konstytucyjnego” – zaapelował Berek.

Bogucki potwierdził, że takie pismo wpłynęło w poniedziałek do Kancelarii. Zastrzegł, że decyzja w sprawie ew. ślubowania należy do prezydenta i na razie nie zapadła „z oczywistych powodów, nieleżących po stronie prezydenta Nawrockiego, tylko leżących po stronie marszałka Czarzastego i Sejmu”.

KPRP bowiem podnosi w pismach do Sejmu swoje wątpliwości odnoszące się do spełnienia przez Berka wymogu dziesięcioletniego wykonywania zawodu prawniczego, a dokładniej – radcy prawnego. Ostatnio wniosła o przedstawienie informacji o „sposobie i procedurze weryfikacji przez Sejm” spełnienia przez Berka wymogów formalnych.

- Mamy elementarne wymogi formalne, że człowiek powinien spełniać dziesięcioletni staż pracy w zawodzie radcy prawnego. Czy to takie trudne, żeby wykazać ten staż pracy? – zapytał Bogucki.

Jak dodał, on sam ma wrażenie, że marszałek Włodzimierz Czarzasty „w sprawie pana Berka bawi się w chowanego, bo wie, że ten proces nie został najprawdopodobniej przeprowadzony w taki sposób, jak powinien”.

Szef KPRP podkreślił też, sprawa odebrania ślubowania „to nie jest kwestia kontrolowania przez prezydenta Sejmu”, czy też „rozszerzania kompetencji” prezydenta. - Prezydent ma swoją kompetencję: odebrać ślubowanie w sposób praworządny - mówił Bogucki.

Dopytywany, czy bez dokumentów, o które wnosi KPRP „nie będzie przyjęcia ślubowania”, Bogucki podkreślił, że nie jest on od wypowiadania się za prezydenta. Zaznaczył natomiast, że jego zdaniem w takiej sytuacji prezydent „nie tylko nie powinien”, lecz „nie może tego zrobić”. - To jest moje zdanie. To nie jest zdanie prezydenta – zaznaczył Bogucki.

Ocenił, że jeśli w procesie „nie wiadomo w jakiej procedurze, w oparciu o jakie dokumenty” sędzią TK miałby zostać ktoś, kto „być może nie spełnia wymagań formalnych”, to „wszystkie wyroki wydawane z udziałem tego sędziego byłyby (…) dotknięte wadą prawną”.

- Prezydent chciał doprowadzić do tego ślubowania jak najszybciej, ale po tym, jak wyjaśnione są wątpliwości. Jeżeli my się odbijamy od ściany, marszałek Czarzasty udaje, że sprawy nie ma, no to to jest problem marszałka Czarzastego, Sejmu i pana ministra Berka - dodał.

Berek, który wcześniej był ministrem ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu, został wybrany na sędziego Trybunału 4 września tego roku. Jego kandydaturę zgłosili posłowie klubu KO. Posłowie opozycji, jak i prezydencka kancelaria wskazywała – jeszcze przed wyborem Sejmu – na wątpliwości co do spełnienia przez Berka wymogu formalnego w postaci dziesięcioletniej pracy w zawodzie prawniczym.

Przed 4 września Berek opublikował w mediach społecznościowych zaświadczenie Dziekana Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych, zgodnie z którym uchwałą z 2002 r. został wpisany na listę radców prawnych i od dnia ślubowania do chwili obecnej posiada uprawnienia do wykonywania zawodu. W dokumencie wskazano też, że Berek zgłosił w ewidencji wykonywanie zawodu radcy prawnego w okresie od 1 stycznia 2006 r. do 31 lipca 2009 r. oraz od 1 sierpnia 2012 r. do chwili obecnej.

Na początku września, już po wyborze Berka przez Sejm, KPRP skierowała do Kancelarii Sejmu pismo ws. „wyjaśnienia okoliczności procedowania formalnie kandydatury” Berka, a szef KPRP Zbigniew Bogucki ocenił, że „są gigantyczne wątpliwości co do tego, czy pan minister Berek ma dziesięcioletni staż radcy prawnego”.

W odpowiedzi na pismo KPRP, szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec wskazał, że kwestionowanie prawidłowości wyboru przez Sejm sędziego TK „nie ma oparcia w jakichkolwiek przepisach”. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oświadczył, że Kancelaria Sejmu zakończyła korespondencję w sprawie Berka z prezydentem i jego kancelarią.

W ub. tygodniu rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz powiedział, że prezydent odbierze ślubowanie od wybranego przez Sejm na sędziego Trybunału Macieja Berka, gdy ten przedstawi dokumenty potwierdzające, że spełnia wymogi formalne. Z kolei Bogucki poinformował w ub. czwartek, że ponownie skierował do marszałka Sejmu pismo ws. Berka.

W poniedziałek Siwiec ocenił w TVN24, że „nie ma czegoś takiego, jak zestaw dokumentów, który przedstawia kandydat”. - Kandydat przychodzi na komisję i mówi: to to to, według kryteriów, które są zapisane w prawie. Jeżeli komisja uważa, że to jest wystarczające, to mówi „okej”. Jeżeli uważa, że to jest niewystarczające, to głosuje przeciwko. I taka procedura się odbyła – zaznaczył Siwiec.

Berek jest ósmą osobą wybraną przez Sejm obecnej kadencji na sędziego TK. Spośród siedmiu wybranych wcześniej, prezydent Nawrocki nie odebrał ślubowania od czworga. W przypadku tej czwórki, według przedstawicieli KPRP, w Sejmie doszło do błędów. W związku z tym czworo sędziów złożyło podczas uroczystości w Sejmie ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta”. KPRP nie uznaje tego za ślubowanie, a prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuścił tych czworga sędziów do orzekania.

Czworo wybranych w marcu br. sędziów TK, od których prezydent nie odebrał osobiście ślubowania, złożyło skargę do ETPCz. Prokuratura Krajowa prowadzi śledztwo w sprawie dotyczącej ułatwienia prezydentowi nieodebrania ślubowania od czworga sędziów TK i niedopuszczenia ich do orzekania w TK. (PAP)

nl/ rbk/



Polska, Warszawa

PRZECZYTAJ JESZCZE
Zamieszczone na stronach internetowych portali działających w grupie Twoje-Miasto materiały sygnowane skrótem „PAP” objęte są ochroną polskiego i międzynarodowego prawa własności intelektualnej. Jakiekolwiek wykorzystanie tych materiałów, w tym w celu eksploracji tekstów i danych, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dotyczącymi dozwolonego użytku osobistego, jest zabronione.
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Polsce