Premier o sytuacji pogodowej: proszę, by duch mobilizacji nas nie opuszczał
Na początku spotkania szef rządu podziękował służbom i samorządowcom za ich pracę. - Nie ma powodu, żebyśmy uznali, że nasza mobilizacja może się zakończyć dzisiaj. Od zachodu, od strony Zachodniego Pomorza, opady śniegu będą się posuwać, na wschodzie mamy ciągle niskie temperatury - powiedział.
Premier dopytywał przedstawicieli służb m.in. o miejscowości, które podczas śnieżyc były odcięte od świata, interesował się też stanem linii kolejowych i zabezpieczeniem energetycznym.
- Rok 2026 zaczyna się od mocnego uderzenia. Dla nas są to wyzwania związane z lokalnymi kryzysami pogodowymi oraz sytuacją na drogach i w niektórych miejscowościach czy na liniach kolejowych, a w wymiarze globalnym mamy atak sił amerykańskich na Wenezuelę, na Caracas - wskazał premier. (PAP)
mt/ ktl/
Polska, Elbląg




