reklama
kategoria: Na Sygnale
13 wrzesień 2026

Szef MSWiA: rosyjskie ataki przy polskiej granicy traktujemy z najwyższą powagą

zdjęcie: Szef MSWiA: rosyjskie ataki przy polskiej granicy traktujemy z najwyższą powagą / Białystok, 09.09.2026. Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński przemawia na otwarciu I Podlaskiego Forum Odporności w auli Wydziału Prawa Uniwersytetu w Białymstoku, 9 bm. (aldg) PAP/Artur Reszko
Białystok, 09.09.2026. Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński przemawia na otwarciu I Podlaskiego Forum Odporności w auli Wydziału Prawa Uniwersytetu w Białymstoku, 9 bm. (aldg) PAP/Artur Reszko
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński podkreślił, że ataki rosyjskich dronów przy przejściu granicznym Dorohusk-Jagodzin i na osobowy pociąg przy polskiej granicy są traktowane z najwyższą powagą. Sytuacja jest na bieżąco monitorowana – zaznaczył.
REKLAMA

„Rosyjskie terrorystyczne ataki. Najpierw opodal przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin, a potem na osobowy pociąg przy polskiej granicy” – napisał szef MSWiA w niedzielę na portalu X. „Wydarzenia te traktujemy z najwyższą powagą. Sytuacja jest na bieżąco monitorowana. Rosja to wróg wolnego świata” - podkreślił.

Z kolei wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski odnosząc się na X do informacji o ataku na pociąg, stwierdził: „Putin eskaluje”.

W niedzielę, około godziny 4 rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej, a działania zakończono po ok. pięciu godzinach. Wojsko nie odnotowało naruszenia granicy. W trakcie operowania lotnictwa Rządowe Centrum Bezpieczeństwa do mieszkańców Lubelszczyzny i Podkarpacia rozesłało alerty informujące o zagrożeniu.

Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podał, że jeden z dronów atakujących w niedzielę Ukrainę uderzył kilometr od granicy z Polską; drugi z nich – pięć. Dodał, że były to odrzutowe drony Geran-5.

Jeden z dronów - jak przekazała PAP rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka - uderzył w stację benzynową w miejscowości Jagodzin w pobliżu granicy z Polską. Wskutek ataku zapaliły się dwie ciężarówki. Z pierwszych informacji Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej wynikało, że dron spadł ok. 800 metrów od przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin.

Bezzałogowiec uderzył też w pociąg relacji Kijów-Warszawa. Według ukraińskich kolei państwowych (Ukrzaliznycia), cytowanych przez agencję Ukrinform, w ataku nikt nie ucierpiał. PKP Intercity podało we wpisie na X, że zdarzenie miało miejsce na terytorium Ukrainy, przed przejęciem składu przez PKP Intercity, a wśród pasażerów nie ma obywateli Polski. Pociąg został przyjęty przez polskiego przewoźnika od kolei ukraińskich z opóźnieniem ok. 370 minut.

Szef MON podkreślił, że polskiej strefy powietrznej pilnowały samoloty F16, śmigłowce i samolot rozpoznania powietrznego SAAB. „Nie doszło do naruszenia naszej granicy” - zaznaczył. (PAP)

nl/ rbk/ agzi/



Polska, Warszawa

PRZECZYTAJ JESZCZE
Zamieszczone na stronach internetowych portali działających w grupie Twoje-Miasto materiały sygnowane skrótem „PAP” objęte są ochroną polskiego i międzynarodowego prawa własności intelektualnej. Jakiekolwiek wykorzystanie tych materiałów, w tym w celu eksploracji tekstów i danych, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dotyczącymi dozwolonego użytku osobistego, jest zabronione.
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Polsce