Areszt dla 59-latki zatrzymanej po pościgu, po uszkodzeniu pojazdów i stacji paliw
Sąd Rejonowy w Nowym Targu na wniosek prokuratora aresztował 59-letnią kobietę, która w sobotę, kierując autem, uszkodziła stację paliw, sześć samochodów i motocykl – przekazała prokuratura.
Kobieta, mieszkanka Warszawy, usłyszała zarzuty dotyczące sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym oraz niepodporządkowania się poleceniu zatrzymania pojazdu i ucieczki policji. Została zatrzymana po pościgu. W trakcie wydarzeń przypadkowy kierowca doznał obrażeń i został przewieziony do szpitala.
– Kobieta nie przyznała się do zarzucanych jej czynów i złożyła wyjaśnienia. Z uwagi na zachowanie kobiety zarówno podczas zdarzeń, jak i czynności procesowych pojawiły się wątpliwości co do jej stanu psychicznego. W związku z tym konieczne jest powołanie biegłych psychiatrów – przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu prok. Justyna Rataj-Mykietyn.
Według ustaleń śledczych na trasie z Nowego Targu przez Białkę Tatrzańską, Zakopane, Witów i Podczerwone kobieta, prowadząc samochód marki Land Rover, stwarzała zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Miała przekraczać dozwoloną prędkość, wyprzedzać w sposób niedozwolony, poruszać się w miejscach objętych zakazem ruchu i zmuszać innych kierowców oraz pieszych do nagłego usuwania się z jej toru jazdy. Ostatecznie doprowadziła do zdarzenia z oznakowanym radiowozem. (PAP)
szb/ joz/
Polska, Zakopane




