reklama
kategoria: Kultura / Sztuka
26 wrzesień 2026

Ekspert: nie można wykluczyć ataków na dobra kultury w ramach wojny hybrydowej

zdjęcie: Ekspert: nie można wykluczyć ataków na dobra kultury w ramach wojny hybrydowej / Warszawa, 22.12.2017. Prezes Fundacji Dziedzictwa Kulturowego dr Michał Laszczkowski podczas podpisania umowy z Fundacją Dziedzictwa Kulturowego, 22 bm., dotyczącej przekazania 100 mln zł dotacji, przeznaczonej na rewaloryzację Cmentarza Żydowskiego przy ul. Okopowej w Warszawie. (ls/pkus) PAP/Leszek Szymański
Warszawa, 22.12.2017. Prezes Fundacji Dziedzictwa Kulturowego dr Michał Laszczkowski podczas podpisania umowy z Fundacją Dziedzictwa Kulturowego, 22 bm., dotyczącej przekazania 100 mln zł dotacji, przeznaczonej na rewaloryzację Cmentarza Żydowskiego przy ul. Okopowej w Warszawie. (ls/pkus) PAP/Leszek Szymański
Naszym muzeom i obiektom zabytkowym może nie grożą ataki rakietowe, ale już podpalenia są prawdopodobne – przestrzega prezes Fundacji Dziedzictwa Kulturowego Michał Laszczkowski. Stąd niezwykle ważne są szkolenia administratorów, by wiedzieli, jak chronić się przed sabotażem.
REKLAMA

W 2024 r. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego powołało pełnomocnika ds. bezpieczeństwa w systemie zarządzania ochroną dóbr kultury na wypadek zagrożeń militarnych i pozamilitarnych. Z kolei w styczniu ub. r. w resorcie utworzono Departament Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego, zajmujący się m.in. ochroną zabytków na wypadek konfliktu zbrojnego i sytuacji kryzysowych.

Narodowy Instytut Muzeów przygotował również zalecenia dla muzeów dotyczące przygotowania do sytuacji kryzysowej i wojny. Miały one pomóc placówkom w przygotowaniu procedur ochrony zbiorów i ich ewakuacji.

Z kolei w opublikowanym w lipcu br. raporcie z kontroli bezpieczeństwa muzeów Najwyższa Izba Kontroli zwróciła uwagę, że zalecenia te miały charakter dobrowolnych tzw. dobrych praktyk, a ich wykorzystanie przez poszczególne placówki nie było weryfikowane.

Z raportu NIK wynika również, że w okresie objętym kontrolą, który kończył się w grudniu ubiegłego roku, nie udało się wypracować jednolitych, obowiązkowych standardów postępowania na czas wojny. W skontrolowanych muzeach Izba stwierdziła m.in. nierzetelnie opracowane lub nieaktualne plany ochrony.

Zgodnie z ustawą o ochronie ludności i obronie cywilnej, pierwsze plany ochrony dóbr kultury na czas wojny mają zostać sporządzone do końca tego roku i obowiązywać od 1 stycznia 2027 r.

Niemniej zdaniem ekspertów, z którymi rozmawiała PAP, zagrożenie polskich dóbr kultury jest realne.

Prezes Fundacji Dziedzictwa Kulturowego dr Michał Laszczkowski, który po rosyjskiej agresji pomagał Ukrainie w ochronie tamtejszych zabytków zwrócił uwagę, że tamta wojna prowadzona jest nie tylko na froncie czy w sferze wirtualnej i propagandowej, ale także w sferze symbolicznej. – Zniszczenia ukraińskich muzeów czy obiektów zabytkowych pokazują, że jest to jeden z celów agresora – podkreślił.

Nie można więc wykluczyć, że zagrożone mogą być polskie zabytki i inne dobra kultury, choć specyfika zagrożeń jest nieco inna niż na Ukrainie. – Żyjemy w państwie, w którym co chwilę płoną jakieś magazyny, a władze twierdzą, że są one podpalane z inspiracji Rosji. Nie chodzi o bezpośrednie zagrożenie atakiem drona czy rakiety, ale przecież podpalenia czy podkładanie ładunków wybuchowych to są metody, które są znane od czasu, kiedy pojawił się masowy terroryzm – zaznaczył Laszczkowski.

W jego ocenie, jeżeli mamy zabezpieczyć się przed sabotażem, musimy przede wszystkim przeszkolić właścicieli obiektów zabytkowych. Uświadomić im zagrożenia i nauczyć, na co powinni zwracać uwagę. Bo ta świadomość, zdaniem eksperta, jest wciąż niewystarczająca, choć instytucje państwowe prowadzą tego typu szkolenia dla pracowników służb państwowych. – W naszym kraju jest kilkadziesiąt tysięcy obiektów zabytkowych. Jestem przekonany, że nie wszystkie z nich mają odpowiednie zabezpieczenia. I to jest zadanie dla państwa, żeby ich właścicieli wyposażyć w kompetencje, wiedzę i ewentualnie narzędzia – zaapelował Laszczkowski.

PAP zapytała wicedyrektorkę Muzeum Historycznego w Sanoku Joannę Przybyłę, czy jej placówka jest przygotowana na sytuację, w której stałaby się celem rosyjskich działań hybrydowych.

– Mamy opracowane plany ewakuacji zabytków, jesteśmy wyczuleni na wszelkie pozostawione przedmioty, np. paczki. Jednak to duży pełen zakamarków obiekt. Nie dopuszczamy już do sytuacji, żeby brakowało nam pracowników, czyli, ku ich niezadowoleniu, bardzo pilnujemy urlopów i wszelkich nieobecności. U nas w każdej sali musi być pracownik – odpowiedziała rozmówczyni PAP. Dodała, że placówka w Sanoku ma też swoją wewnętrzną służbę ochrony, kamery i alarmy, ale na ogół to człowiek znajdujący się na miejscu reaguje najszybciej.

Przyznała zarazem, że Muzeum Historyczne w Sanoku nie zostało wciąż objęte szkoleniami z zakresu postępowania w sytuacjach kryzysowych. – W czerwcu byłam w urzędzie marszałkowskim, gdzie odbywała się konferencja dotycząca zagrożeń. Nie zaproszono nas, więc działamy według własnych procedur – powiedziała Przybyła. Na konferencję nie zaproszono również, dodała, przedstawicieli Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. W styczniu br. wybuchł tam pożar, który strawił XVII-wieczny kościółek i spowodował uszkodzenie dwóch innych obiektów.

Przygotowanie do sytuacji, które mogłyby zagrozić dobrom dziedzictwa kulturowego podejmują również siły zbrojne i służby mundurowe. Jak w ubiegły weekend donosiła „Polska Zbrojna”, w ramach zakończonych w czwartek ćwiczeń „Czarny obrońca” przeprowadzono próbną ewakuację cennych eksponatów z Żagańskiego Pałacu Kultury. Scenariusz zakładał zagrożenie atakiem zbrojnym. W działaniach uczestniczyli żołnierze 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej oraz 15 i 16 Brygady Obrony Terytorialnej. Wojsko – jak czytamy – przez kilka dni ustalało procedurę ewakuacji ze służbami cywilnymi, m.in. policją i administracją miejską. Następnie terytorialsi zabezpieczyli teren, wynieśli spakowane eksponaty, m.in. zabytkowe meble, dokumenty historyczne i ryciny, po czym przewieźli je do miejsc wskazanych przez administrację miejską.

Cytowany przez „PZ” ppłk Andrzej Pągowski z Międzynarodowego Ośrodka Szkolenia i Badań nad Dziedzictwem Kultury w Zagrożeniu we Wrocławiu wyjaśnił, że ochrona dóbr kultury jest elementem każdego szkolenia wojskowego od 2014 r. (PAP)

gru/ pś/



Polska, Warszawa

PRZECZYTAJ JESZCZE
Zamieszczone na stronach internetowych portali działających w grupie Twoje-Miasto materiały sygnowane skrótem „PAP” objęte są ochroną polskiego i międzynarodowego prawa własności intelektualnej. Jakiekolwiek wykorzystanie tych materiałów, w tym w celu eksploracji tekstów i danych, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dotyczącymi dozwolonego użytku osobistego, jest zabronione.
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Polsce