Warszawa: ulicami miasta przeszła 27. Manifa Warszawska
27. Manifa Warszawska rozpoczęła się na pl. Unii Lubelskiej. Tam przedstawicielki Porozumienia Feministycznego 8 marca odczytały tegoroczny manifest. - Jesteśmy tutaj, żeby powiedzieć jasno - system oparty na kapitalizmie, imperializmie, kolonializmie, patriarchacie nie ma prawa istnieć - mówiły ze sceny.
Organizatorki wydarzenia podkreślały, że patriarchat, państwo i kapitalizm są ze sobą splecione.
- Nie ma wolność bez równości. Nie ma równości bez obalenia hierarchii, które dzielą ludzi na tych, którzy rządzą i te, które mają być posłuszne. Jesteśmy tutaj, bo wierzymy w wolność od kolonializmu, od patriarchatu, od kapitalistycznej eksploatacji. Dlatego naszą odpowiedzią jest solidarność, bo wszystkie te systemy mają jedną słabość - boją się solidarności ludzi - wymieniały.
Zwracały uwagę na m.in. na prawo do opieki zdrowotnej, możliwość decydowania o swoim ciele czy dostęp do rynku mieszkaniowego. Mówiły, że politycy, przedstawiciele kościoła czy „ani jeden procent turbo kapitalistycznych miliarderów” nie może podejmować za kobiety decyzji o ich ciałach czy życiu.
Po przemówieniach uczestnicy Manify przeszli ulicami miasta. Mieli ze sobą m.in. transparenty: „Nie mamy planty B”, „Wolne kobiety. Wolne matki. Szczęśliwe dzieci”, „Dobro ziemi nie dobrobyt korporacji” i „Lokatorzy to nie towar”. Widoczne transparenty dotyczyły także spraw międzynarodowych - w tym wsparcia dla Palestyny, Ukrainy czy walczących o niepodległość Kurdów.
Manifa zakończyła się ok. godz. 16:30 na rondzie de Gaulle'a, gdzie zorganizowano na fragmencie ronda imprezę z tańcami. Łącznie w manifestacji wzięło udział kilkaset osób.
Dzień wcześniej, w sobotę, pod hasłem „Ramię w ramię o aborcję i mieszkanie!” ulicami Gdańska przeszła 22. Manifa Trójmiejska. - Żeby zakładać rodzinę, trzeba mieć dach nad głową. I nie chodzi tylko o ten literalny dach nad głową, ale także o to, żeby mieć poczucie bezpieczeństwa, stabilizacji. Bez mieszkania, bez miejsca do życia, bez kąta dla siebie po prostu nie ma mowy o zakładaniu rodziny – powiedziała PAP rzeczniczka wydarzenia Dominika Kasprowicz. (PAP)
ak/ mml/ mark/
Polska, Warszawa




