Podlaskie: w 130 punktach można w sobotę dowiedzieć się, jak reagować na sygnały alarmowe
Akcja potrwa kilka godzin. Punkty zorganizowane są w większości przy komendach zawodowej i remizach ochotniczej straży pożarnej w regionie, ale np. w Białymstoku taki punkt — zorganizowany wspólnie przez strażaków, straż miejską, Podlaski Urząd Wojewódzki i lokalny samorząd — jest również w jednej z galerii handlowych w centrum miasta.
W punktach można dostać poradniki bezpieczeństwa i ulotki z zasadami reagowania na alarmy w przypadku zagrożenia z powietrza czy na sytuacje kryzysowe, porozmawiać o zagrożeniach i zasadach działania.
- Odporność społeczna to jest gruntowna wiedza, ale nie tylko teoria a przede wszystkim praktyka (...). Województwo podlaskie powinno stać się liderem odporności społecznej. Moim marzeniem jest, żebyśmy zbudowali coś, co będzie naszą wizytówką: odporność społeczną zbudowaną na gruntownej wiedzy, teorii i praktyce — mówił dziennikarzom o akcji w regionie wojewoda podlaski Jacek Brzozowski.
Nawiązał do hasła "Odporność mamy w naturze", które promuje zainaugurowaną w miniony czwartek podlaską akcję edukacyjną. Ma ona przypominać o zasadach postępowania i przygotowania na pierwsze trzy doby sytuacji kryzysowej.
- Nie da się budować bezpieczeństwa społecznego i odporności społecznej bez udziału samego społeczeństwa — podkreślał zastępca komendanta głównego PSP nadbryg. Paweł Frysztak.
- Widzimy brak zainteresowania ze strony społecznej. Z jednej strony słyszymy od społeczeństwa, że nie wie, jak się zachować, że chciałoby mieć więcej informacji, a z drugiej strony mamy takie lekkie wrażenie, że możliwości, które jako straż pożarna i samorząd stwarzamy, nie do końca są wykorzystywane — mówił komendant. Zachęcał mieszkańców do udziału w treningu.
Przypominał, że strażacy nieustannie cieszą się bardzo dużym społecznym zaufaniem. - Zaufajcie nam również tym razem, przyjdźcie do nas, dowiedzcie się, jeśli macie jakieś niepokojące pytania, o coś się martwicie. Przyjdźcie, służymy pomocą — mówił Frysztak.
Treningi odbywają się w ramach Akademii Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej (OLiOC).
W komunikacie zapowiadającym sobotnią akcję w województwach podlaskim i warmińsko-mazurskim MSWiA podawało, że rozwija system ostrzegania i alarmowania mieszkańców, tak by komunikaty nie tylko informowały o zagrożeniu, ale również wskazywały właściwy sposób postępowania w zależności od danej sytuacji.
Ponadto resort rozwija ogólnokrajowy system punktów schronienia. Do końca roku 85 tys. takich obiektów w całej Polsce ma zostać oznakowanych tabliczkami z międzynarodowym znakiem ochrony ludności i obrony cywilnej.
Ma być również wdrożona technologia Cell Broadcast, która pozwoli przekazywać sygnały alarmowe bezpośrednio na telefony obywateli. Do końca 2026 roku planowane jest również uruchomienie specjalnej aplikacji umożliwiającej wysyłanie powiadomień push z alertami alarmowymi.(PAP)
rof/ bar/
Polska, Białystok




