Kierwiński: nie ma i nie będzie zgody na jakiekolwiek patologie w żadnej instytucji MSWiA
W piątek w Sejmie posłowie PiS pytali o sprawę gwałtu na policjantce na terenie jednostki policji w Piasecznie.
Poseł Paweł Hreniak (PiS) zwracając się do szefa MSWIA dopytywał m.in. jak przekonać młode kobiety do wstępowania w szeregi policji, gdzie był nadzór i procedury zapobiegające takim patologiom, co resort zrobił by „wypalić" takie patologie oraz jak zapewnić bezpieczeństwo policjantkom.
Hreniak podkreślił, że w tej sytuacji powinno dojść do dymisji Komendanta Głównego Policji oraz szefa MSWiA.
Opowiadając mu minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński wskazał, że reakcja policji w tym zakresie była natychmiastowa. - Nie ma w policji i nie będzie w policji, ani w żadnej instytucji MSWiA zgody na jakiekolwiek patologie i na jakiekolwiek przestępstwa. Osoby, które dopuszczają się tych przestępstw będą wydalane z policji, będą ścigane przez prokuraturę, a każda patologia, każde przestępstwo będzie „wypalane" gorącym żelazem - powiedział Kierwiński.
Przypomniał, że do gwałtu doszło 3 grudnia w nocy. - Już tego dnia zgodnie z postanowieniem prokuratury sprawca tego gwałtu jest zatrzymany. Kolejnego dnia postawione mu są zarzuty, a 5 grudnia sąd decyduje o jego areszcie. W ciągu dwóch dni mężczyzna trafia do trzymiesięcznego aresztu - mówił Kierwiński.
Zaznaczył, że trzeba „dementować kłamstwa od samego początku". - Po niespełna czterech godzinach ten funkcjonariusz, który dopuścił się tego czynu, został sprowadzony na jednostkę (...) i tam już przebywał do czasu zatrzymania - powiedział szef MSWiA zwracając się posłów opozycji.
Wskazał, że do gwałtu doszło ok. godz. 3.30, a wcześniej dwóch funkcjonariuszy spożywało alkohol od ok. godz. 22.30. - Ta policjantka poinformowała o tym swojego kolegę, który nie przebywał na terenie jednostki. Oficjalnie zgłoszenie od tych funkcjonariuszy, od jej kolegów, którym ona o tym powiedziała (...) zostało zgłoszone o godz. 5.30 do dyżurnego - podkreślił Kierwiński.
Wyjaśnił, że od tego momentu rozpoczęła się natychmiastowa reakcja policji tzn. uruchomione zostały wszelkie postępowania wewnętrzne, powiadomione zostały kolejne szczeble - zastępca dowódcy oddziału prewencji policji, czy Komendant Stołeczny. Poinformowana została jest też naczelnik psychologów w Komendzie Stołecznej Policji.
Przekazał, że nastąpiło to o godz. 6.20, a rozmowa z poszkodowaną funkcjonariuszką miała miejsce o godz. 6.50. Natomiast około godz. 9.20 zastępca Komendanta Powiatowego Policji w Piasecznie zebrał wszelkie informacje i zgłosił to m.in na prokuraturę. Powiedział, że ok. godz. 10.30 funkcjonariuszka składa zeznania o możliwości popełnienie przestępstwa.
Zaznaczył, też że od 5 stycznia w tej sprawie prowadzona jest kontrola w Komendzie Stołecznej Policji i Komendzie Głównej Policji. - Tą sprawą zajmuje się w trybie nadzoru inspektor nadzoru MSWiA i dymisje, które już padają, są efektami tych kontroli. Natomiast te kontrole nie zakończyły się - podkreślił Kierwiński.
Wcześniej wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Czesław Mroczek pytany był przez posłów Polski 2050 o działania, jakie podejmuje resort w celu zapobiegania nadużyciom wobec funkcjonariuszy i funkcjonariuszek służb mundurowych, w tym policji.
Odnosząc się do systemowych rozwiązań wyjaśnił, że w ramach policji obowiązują procedury profilaktyczno-interwencyjne w obszarze rozwiązywania konfliktów, przeciwdziałania zachowaniom mobbingowym, dyskryminacji oraz innym zachowaniem niepożądanym w miejscu służby i pracy. Odnoszą się one zarówno do funkcjonariuszy, jak i pracowników cywilnych policji.
- Kiedy mamy do czynienia z niewłaściwym zachowaniem, mobbingiem, molestowaniem seksualnym, to wejście w procedurę tego systemu oznacza z jednej strony pomoc dla pokrzywdzonego, czyli osoby dotkniętej niewłaściwym zachowaniem. A z drugiej strony, mamy reakcję dyscyplinarną w stosunku do sprawcy - mówił.
Dodał, że zasadniczym trybem rozpatrywania takich spraw jest powołanie przez kierownika jednostki organizacyjnej policji specjalnej komisji, która przygotowuje sprawozdanie, w oparciu o które może zostać wszczęte postępowanie dyscyplinarne. W policji działają również piony kontrolne, które m.in. sprawdzają czy jakichś sytuacjach skargowych nie doszło do niewłaściwej relacji służbowej.
Mroczek wskazał, że ponad rok temu poddano rewizji system pomocy psychologicznej w policji. - Jesteśmy w trakcie tych prac - dodał.
System ten, jak wyjaśnił Mroczek, wieńczy Biuro Nadzoru Wewnętrznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Szef resortu wykonuje swoje uprawnienia nadzorcze w stosunku do służb mu podległych właśnie poprzez Inspektora Nadzoru Wewnętrznego i jego współpracowników. (PAP)
ak/ akuz/ mark/
Polska, Warszawa




